Błonnik chroni przed chorobami

Błonnik chroni przed chorobami serca, udarem, cukrzycą, rakiem jelita grubego i z mniejsza ogólne ryzyko zgonu - przypominają naukowcy, zalecając spożycie co najmniej 25-29 g tej substancji dziennie.

Na łamach prestiżowego pisma „The Lancet” ukazały się wyniki zamówionego przez WHO obszernego projektu badawczego, które dowodzą, że spożywanie co najmniej 25-29 g błonnika dziennie ma zbawienny wpływ na zdrowie.

Autorzy pracy przeanalizowali 185 wcześniejszych badań, obejmujących w sumie 135 milionów osobo-lat, a także 58 badań klinicznych z udziałem ponad 4,5 tys. osób.

Te projekty badawcze, prowadzone w ciągu 40 lat dostarczyły dowodów na to, iż osoby spożywające najwięcej błonnika są o 15-30 proc. mniej zagrożone śmiercią z dowolnej przyczyny oraz z powodów sercowo-naczyniowych, niż ludzie jedzący go najmniej.


Dieta bogata w błonnik znacząco obniżała także ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, w tym powstania udaru, a także zagrożenie cukrzycą typu 2 i rakiem jelita grubego.


Choć 25-29 g błonnika badacze zalecają jako wystarczającą dzienną dawkę, to większe spożycie może przynieść jeszcze wyraźniejsze korzyści - wskazują badania.

Badania pozwalają też sądzić, że odpowiednia ilość błonnika w diecie wiąże się z niższą wagą ciała i mniejszym stężeniem cholesterolu.


"Nasze wyniki dostarczają przekonujących dowodów na to, że w zaleceniach żywieniowych warto skupić się na zwiększeniu ilości błonnika w diecie i na zastąpieniu wysoko przetworzonych ziaren pełnymi. Zmniejsza to ryzyko pojawienia się różnego rodzaju chorób i zgonu z ich powodu" - podkreśla jeden z autorów publikacji prof. Jim Mann z University of Otago.



Niestety, jak podają autorzy opracowania, na świecie większość ludzi spożywa dziennie mniej niż 20 g błonnika dziennie.

Błonnik jest łatwo dostępny. Znaleźć go można np. w wyrobach z pełnego ziarna, nasionach roślin strączkowych, owocach, warzywach.


Na przykład zwiększenie ilości produktów z pełnego ziarna, według opracowania, wyraźnie zmniejsza ryzyko zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2. i raka jelita grubego, redukuje ryzyko rozwoju różnego rodzaju chorób niezakaźnych i zgonu z dowolnej przyczyny.

Naukowcy podejrzewają, że w dużej mierze za tymi korzyściami kryje się właśnie działanie błonnika.


"Za korzyściami dla zdrowia związanymi ze spożyciem błonnika przemawia ponad setka lat badań jego chemii, właściwości fizycznych, fizjologii i wpływem błonnika na metabolizm. Bogate w błonnik pokarmy, które wymagają gryzienia, zachowują znaczną część swojej struktury w jelicie, zwiększają poczucie sytości, pomagają kontrolować wagę i pozytywnie wpływają na poziom lipidów oraz glukozy. Rozkład błonnika w jelicie grubym zachodzący za sprawą bakterii niesie dodatkowe różnorodne skutki, w tym ochronę przed rakiem jelita grubego" - wyjaśnia prof. Mann.


Choć analiza nie wykazała żadnego ryzyka związanego ze spożyciem błonnika, to badacze przestrzegają, że zbyt duże dawki potencjalnie mogą być szkodliwe dla osób o niskim poziomie żelaza i minerałów.

W ich przypadku wysokie spożycie produktów z pełnych ziaren może bowiem niebezpiecznie zmniejszyć dostęp do tych substancji.

Naukowcy zwracają też uwagę, że analiza dotyczyła naturalnego błonnika, a nie dodawanego do pożywienia.

Fot. Pixabay

Autor: PAP/mat/ zan/