Anatomia bólu

Ból może być ostrzeżeniem, że coś złego dzieje się z naszym ciałem. Chociaż jest uciążliwy i przykry, jest bardzo potrzebny.

- Chodzi tu zwłaszcza o ostry ból, który sygnalizuje chorobę i w wielu przypadkach jest powodem jej wykrycia - podkreśla dr n. med. Teresa Smoczyńska, specjalista anestezjolog z Poradni Walki z Bólem w przychodni „Gdańska" w Bydgoszczy. - Natomiast zupełnie zbędne są bóle przewlekłe, bo już mamy świadomość, że jesteśmy chorzy, więc nie potrzebujemy tego sygnału.


Jak czujemy?

W uproszczeniu wygląda to następująco: przecinając skórę, naruszamy też jakiś nerw, bo zakończenia nerwów rozsiane są po całym ciele. Podrażnienie struktury nerwowej jest sygnałem, który z uszkodzonego nerwu przekazywany jest do mózgu, a z niego płynie wówczas odpowiedź odczytywana w skaleczonym miejscu właśnie jako ból. Z kolei toczące nas stany zapalne powodują na przykład obrzęki, a wówczas dochodzi do uciśnięcia nerwów znajdujących się w pobliżu, które sygnał „coś się dzieje" również przekażą do mózgu.

Ból, w zależności od tego, co go powoduje, może mieć różne nasilenie i być odbierany w zupełnie inny sposób. Odmiennie odbieramy dyskomfort związany z małym ubytkiem w zębie, inaczej, gdy mamy zapalenie miazgi. W dodatku każdy z nas odczuwa ból indywidualnie.


Sprawa indywidualna

- To dlatego, że każdy ma inny próg bólu, a to oznacza, że ból, który jest już dla jednej osoby nieznośny, dla innej jest jedynie przykry, ale do wytrzymania - tłumaczy dr Teresa Smoczyńska. - To właśnie dlatego niektórzy biegną do lekarza zaraz, gdy tylko coś ich zaboli lub natychmiast sięgają po lek przeciwbólowy. Nie wiemy dziś jeszcze, od czego zależy nasza wytrzymałość na ból, wiemy jednak, że jest to wypadkowa wielu czynników. Podejrzewamy, że ma to związek z chemią mózgu, z występowaniem w nim jakiejś substancji chemicznej, która łagodzi ból. Wiemy, na przykład, że tak mogą działać endorfiny i związki pokrewne, nazywane hormonami szczęścia. To związki, które pojawiają się w organizmie człowieka po wysiłku fizycznym i powodują poprawę nastroju.


Są jednak i takie bóle, które - bez względu na próg odporności - trudno wytrzymać.


Diagnoza konieczna

Lekarze nie mają wątpliwości, że najgorszym sposobem reakcji na ból jest ograniczenie się wyłącznie do sięgnięcia po leki przeciwbólowe. Oczywiście, gdy jest to incydentalny ból głowy, związany z zepsutym zębem lub menstruacyjny - środek uśmierzający jest jak najbardziej wskazany. Jednak gdy ból trwa 3-4 dni albo powraca kilka razy w miesiącu, bezwarunkowo powinniśmy udać się do lekarza, którego zadaniem będzie wyjaśnienie przyczyny bólu.


- Diagnoza jest w takiej sytuacji bezwzględnie potrzebna, bo nawracający lub przewlekły ból musi mieć przyczynę - podkreśla dr Teresa Smoczyńska. - Nie zawsze takie bóle będą świadczyć o poważnej chorobie, jednak tak właśnie może być, nie można ich więc lekceważyć.
Na szczęście, dziś już większość bólów można wyjaśnić dzięki takim metodom diagnostycznym jak zdjęcia rentgenowskie czy USG. Co ważne, na te najprostsze badania wysłać nas może lekarz pierwszego kontaktu, internista.

Medycyna ma też w zanadrzu rezonans i inne urządzenia diagnostyczne, z których korzysta się w bardziej skomplikowanych przypadkach. Na takie badania chorego skieruje neurolog. I tu pojawia się problem, bo do specjalisty kolejka jest zawsze długa, na pierwszą wizytę czeka się zwykle kilka miesięcy. - Z drugiej strony każdy chory chce dziś mieć zrobiony rezonans, mimo że nie w każdym przypadku jest uzasadnienie do jego wykonania - mówi dr Teresa Smoczyńska.


Gdy jest ciągły

Przewlekłe bóle charakteryzuje czasem okresowość występowania. Najbardziej typowe są pod tym względem choroby reumatoidalne, w przypadku których drastyczne nasilenie dolegliwości występuje wiosną i jesienią, czyli wówczas, gdy pogoda się zmienia. - Chorzy boją się jednak każdej zmiany pogody, nawet latem, bo muszą się wówczas liczyć z nasileniem bólu - podkreśla dr Teresa Smoczyńska. - Wiosną i jesienią bardziej dokuczliwe bywają wrzody żołądka i dwunastnicy, a także niektóry migreny.
Choroby „reagują" też na pory dnia. Bóle nowotworowe oraz rwy najbardziej dokuczliwe bywają nocą, natomiast choroby kręgosłupa i zwyrodnienia stawów dają o sobie znać, gdy chory jest w ruchu. - Zwłaszcza nocne bóle muszą zwrócić uwagę osoby na nie cierpiącej i spowodować, że pójdzie ona do lekarza - dodaje dr Teresa Smoczyńska.

Autor: Małgorzata Grosman

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    z artykułu wynika,że osoby o małej odporności na ból,mają mocno unerwione cialo,co dla jednych może być oznaką słabości organizmu,a dla innych skutecznym alarmem-coś jest nie tak!i włącza sie opcja oszczędzania energii,czyli osłabienie.

  • 2016-03-31 gość

    ból zęba ostry to jeden z najgorszych rodzajów bólu,a nawet ciągłe pobolewanie może skutecznie obniżyć nastrój i odebrac siły do codziennego,zwykłego funkcjonowania.katorga.