A kysz! zimowe sadełko

Kto miał siłę oprzeć się frykasom i domowym przysmakom, kiedy pogoda nie zachęcała do spacerów? Teraz trzeba będzie odcierpieć i zrzucić to, co przybyło tej zimy, a najlepiej to, co uzbierało się w ciągu kilku ostatnich zim.

Nie czas teraz na martwienie się i stawianie pytań, jakie zadają sobie wszyscy, którzy już zapomnieli, jak to jest być szczupłym. Pora zająć się tym, co trzeba stracić.


Dlaczego tyjemy…

…mówiąc najprościej dlatego, że dostarczamy organizmowi więcej paliwa, niż potrzebuje. Najbardziej znanym miernikiem tego paliwa są kalorie. Dorosłej kobiecie potrzeba dziennie około 2500 kcal, mężczyźnie 3200 kcal, a dziecku 2100 kcal (oczywiście rosnącej młodzieży, a zwłaszcza chłopcom potrzeba ich dużo więcej, ok. 3500 kcal!). Jeśli przekracza się tę ilość, organizm odkłada sobie resztę na zapas, w postaci tłuszczu. Każde 100 kcal ponad normę to dodatkowe gramy tłuszczu. A jak łatwo je zgromadzić, możemy przekonać się, zaglądając do tabel podających zawartość kalorii w poszczególnych produktach, np. średni plasterek chleba z masłem i szynką to 128 + 20 + 120 = 268 kcal. Jeden słony paluszek to 12 kcal, a zjedzonych dziesięć to przecież coś, czego się prawie nie zauważa…

Ciężko mają zwłaszcza miłośnicy kluseczek, bułeczek, kopytek i ziemniaków, czyli potraw zawierających mnóstwo węglowodanów. – Podczas trawienia węglowodany rozkładane są na glukozę i w tej postaci przenikają do krwi. Część glukozy organizm zużywa na wytworzenie energii, lecz jej nadwyżki magazynuje w postaci tłuszczu. Można więc powiedzieć, że węglowodany są bardziej „tłuszczotwórcze” niż sam tłuszcz, czyli, że kopytka bardziej nam „idą w bioderka” niż kotlet – wyjaśnia Maja Błaszczyszyn, naturoterapeuta i biochemik.


Zdrowy nie ma nadwagi

Najnowsze badania pokazują, że co trzeci człowiek w tzw. świecie cywilizowanym (czyli i u nas) ma nadwagę i co gorsza, z roku na rok tych osób przybywa. Gdyby była to tylko kwestia estetyki i mody, można by było się tym nie przejmować. Bo jednym podobają się grubi, innym szczupli. Tymczasem otyłość to przede wszystkim sprawa zdrowia. Ludzie z nadwagą o wiele częściej chorują. Na kręgosłup, stawy, zwyrodnienie mięśnia sercowego, niewydolność krążenia i wiele, wiele innych. A ostatnie badania sugerują, że nadmierne objadanie się może być przyczyną raka.


Co zrobić?

Jedynym słusznym rozwiązaniem jest po prostu – mniej jeść, czyli zlikwidować przyczynę, która powoduje tycie. Nie jest to jednak takie proste, bo gdyby było, to miliony grubasów na całym świecie nie byłyby grubasami. Aby ułatwić odzyskanie normalnej wagi, specjaliści polecają dziesiątki, a nawet setki diet. Problem w tym, aby wybrać tę, która pomoże. Dobrze jest pamiętać, że różnimy się od siebie i to, co pomaga jednemu, drugiemu może nie pomóc, a wręcz zaszkodzić. Dlatego warto się zastanowić, którą z licznych diet wybierzemy.

My polecamy dietę śródziemnomorską. Jej bazę stanowią: oliwa z oliwek, ryby, owoce morza, warzywa, owoce, pełnoziarniste pieczywo, kasze, makarony i rośliny strączkowe. Jada się, oczywiście, także drób, mięso i wędliny, jajka, produkty nabiałowe, ale znacznie rzadziej i w znacznie mniejszych ilościach niż w polskiej tradycyjnej kuchni. Posiłki popija głównie wodą, ale także, zwłaszcza ten wieczorny, szklaneczką wina lub piwa. Jeśli nie ma się zwyczaju objadania, wystarczy wprowadzić do codziennego jadłospisu główne produkty diety śródziemnomorskiej i zmienić myślenie o jedzeniu. Bo dieta to styl życia, a nie tylko zasady komponowania posiłków.


Pomoc z apteki

Ponieważ miliony ludzi na całym świecie chcą zeszczupleć, wiele firm przygotowuje usługi, produkty, tabletki i suplementy, aby im w tym pomóc. Wystarczy zapytać w aptece. Każdy znajdzie coś odpowiedniego. Może to być także zestaw ziół przygotowany przez specjalistę. Zawsze też pomaga trochę ruchu. Można zacząć chodzić na spacery szybkim marszem, wybrać się na siłownię i zacząć ćwiczyć. Osobom o słabszym charakterze można polecić wczasy odchudzające w kraju lub za granicą.

Najlepiej jednak połączyć wszystkie te metody – ograniczyć ilość jedzenia, które powinno być niskokaloryczne, do tego dołączyć sporo wysiłku fizycznego, a wszystko wspomóc ziołami albo specjalnymi preparatami.

Powodzenia i wytrwałości!


W odchudzaniu pomagają przyprawy:

Anyż
Papryka chilli
Gorczyca
Ziele angielskie
Kolendra
Mięta


W odchudzaniu pomagają olejki zapachowe:

Pieprzowy
Grejpfrutowy
Estragonowy
Koperkowy

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka