Mam problem, gdyż stres zajadam słodkim - ciasteczka, cukierki itp. Żadne marchewki nie wchodzą w grę. Nie pomagają, jedynie po zjedzeniu słodyczy czuję się dopiero dobrze no i oczywiście mam nadwagę. Czym zastąpić słodycze? Pozdrawiam.
Witam,
Sytuacje stresowe działają na każdego w nieco inny sposób. W przypadku jednych osób prowadzi do "ściśnięcia żołądka" i niemożności przełknięcia czegokolwiek. U innych objawia się kłopotami żołądkowo - jelitowymi, jeszcze inni stres zajadają. Nie zależnie od tego z jaką reakcja na stres mamy do czynienia, podstawą jest wyrobienie w sobie umiejętności radzenia sobie z nim. W niektórych przypadkach jedynym sposobem okazuje się być terapia psychologiczna, gdyż samodzielne próby rozładowania emocji nie przynoszą rezultatu.
Jak sama Pani pisze, jedynie zjedzenie czegoś słodkiego przynosi Pani ulgę. W dużej mierze dzieje się tak dlatego, że na skutek ich zjedzenia w bardzo szybkim tempie wzrasta poziom cukru we krwi. Daje to uczucie wyciszenia, senności a tym samym uspokojenia. To, że w chwili zdenerwowania sięga Pani co cos słodkiego, jest także wynikiem Pani przyzwyczajeń. Tego, że wyrobiła Pani w sobie tego rodzaju nawyk i dziś na zasadzie odruchu, gdy jest Pani źle, gdy z czymś Pani sobie nie radzi, sięga Pani po batonik, cukierki.
Tak naprawdę jedynym sposobem radzenia sobie z ową ochotą na słodkości jest nauczenie się odmawiania ich sobie. Nie ma tak naprawdę preparatu czy konkretnego produktu, którego spożywanie mogłoby spowodować, iż kiedy się Pani zdenerwuje nie będzie sięgać Pani odruchowo po słodkości. Może spróbować Pani zastosować preparaty z chromem, który przyczynić może się do obniżenia chęci na słodkości, jednak jego stosowanie nie daje pewności, iż opisywane przez Panią problemy znikną.