witam.mam taki problem z moim chlopakiem,jest on alkocholikiem od 6lat nie pije ale przy duzym stresie ma ciagotki.czy pod wplywem silnego stresu moze wygladac jak cos by wipil? nie czuje od niego alkoholu ale ma takie zachowanie,zatacza sie nie mysli o tym co robi,on nie chce o tym porozmawiac.zastanawiam sie czy nie jest potrzebna pomoc jakiegs lekarza.jego rodzice wiedza ze jest bardzo nerwowy ale o tym co teraz z nim sie dzieje nie.nie wiem czy powiedziec o tym jeg rodzicom i bratu.wczoraj nawet z tych nerwow robilo mu sie ciemno w oczach i ma zawroty glowy.prosze o rade.dziekuje.
Pomoc lekarska byłaby jak najbardziej potrzebna. Zastanawia mnie, co takiego dzieje się z Pani chłopakiem, że nie zwraca się o pomoc? i co takiego musiałoby się wydarzyć, żeby o nią poprosił? Jeżeli uzna Pani, że chłopaka rodzice i brat są w jaiś sposób pomóc to zachęcam Panią do podzielenia się obecnym stanem rzeczy.