Witam serdecznie , mam pytanie a mianowicie ,córka 1,5 roku ma jakieś bardzo wrażliwe gardło , gdyż wszystkie choroby rozpoczynają się od gardła ostatnio wylądowaliśmy w szpitalu na 10 dni (gorączka ok 39,7) ,wszystko było by dobrze tylko że na wizycie sprawdzającej stan gardła lekarz prowadzący powiedział że gardło jest jeszcze zaczerwienione ,ale od razu nas zaczął uspokajać mówiąc że córka ma taką "URODĘ GARDŁA" ??? . Czy jest coś takiego jak uroda gardła ??? , potem przepisał LYMPHOMYOSOT 3*10 kropli przez miesiąc .Czy to nie za duża dawka na małe dziecko ,szczególnie że z tego co przeczytałam lek ten jest na spirytusie ???? .I jeszcze jedno pytanie czy takie podrażnienie gardła może być też na podłożu alergicznym ???
Droga Pani,
Tak, chyba można to określić jako urodę gardła. Tylko trzeba zaraz wytłumaczyć co to znaczy.
To prawda, że prawie wszystkie choroby infekcyjne dróg oddechowych zaczynają się od gardła, bo czynnikami patogennymi są wirusy i bakterie, które dostają się do organizmu poprzez górne drogi oddechowe, czyli jamę nosowo-gardłową.
Po drugie nawracające zakażenie górnych dróg oddechowych najczęściej powstają w wyniku zakażonych węzłów chłonnych okolicy nosogardzieli, czyli migdałków bocznych i trzeciego migdałka. Warto więc zrobic posiew gardła i zgłosić się do laryngologa, żeby ten ocenił stan migdałków.
W końcu po trzecie, pewne odczyny alergiczne mogą wywoływać nadmierną wrażliwość układu limfatycznego i powodować nawracające zakażenie dróg oddechowych. Tylko to jest raczej najmniej prawdopodobny scenariusz. Myślę, że pomysł wzmocnienia układu odpowrnościowego preparatem lymphomysot jest dobrym pomysłem. Proszę jednak zmniejszyć dawkę do 10 kropli 2 razy dziennie przez 4 tygodnie.
Z wyrazami szacunku,
Jan Mazela