witam.panie doktorze mój synek ma 8 tygodni i kilka dni temu zauważyłam u niego twarde zgrubienie nad pachwiną.Pojechałam do pediatry,a ta powiedziała że to najprawdopodobniej wodniaczek ale na wszelki wypadek dała skierowanie do chirurga.Od razu się do niego udałam i okazało się że to przepuklina.Doktor sprawnie ją wsunął i powiedział że jeśli znów się pokarze niezwłocznie mam jechać na izbę przyjęć aby znowu ją wsunęli.Nic więcej nie powiedział.Nie wiem teraz czy jakos trzeba ją leczyć,jak postępować z dzieckiem żeby nie wypadła,np.czy nie pozwalać aby długo płakał?Czy ta przepuklina wpływa na to że cały czas jest niespokojny,pręży się ,marudzi i wypróżnia się raz na tydzień,oddając dużą liczbę gazów,które nie są dla niego dość przyjemne bo w trakcie płacze i się pręży.Czekam niecierpliwie na odpowiedź.
Bez badania dziecka nie można wyrazić jednoznacznej opinii. Nie bardzo rozumiem w jaki sposób można pozwalać, lub nie na płacz dziecka? Jeśli przepuklina nie jest uwięźnięta, to wymaga ona póki co jedynie obserwacji. Objawem uwięźnięcia przepukliny będzie twardy, bolesny guz w pachwinie oraz permanantny płacz dziecka. Jest to nie do przeoczenia. Wówczas operacja będzie musiała odbyć się w trybie pilnym. Proszę obserwować przepuklinę i w razie pojawienia się opisanych wyżej objawów natychmiast zgłosić się do oddziału, lub kliniki chirurgii dziecięcej.