Dzień dobry,trafiłam do szpitala z pęknietym torbielelem,ale na izbie przyjeć dostałam ataku a mianowicie z bólu jaki miałam zaczęłam walić nogami w łóżko zemdlałam a za chwilkę zasnęłam to byla chwila pielęgniarka powiedziała że to atak padaczki bo mialam z ciśniętą szczękę,sztywny kark i oczy "poleciały" mi do tyłu.Kiedy powiedziała o tym lekarzowi nic nie odpowiedział.Jestem bardzo zaniepokojona, czy to napewno padaczka?
Witam serdecznie !
Objawy jakie wystąpiły u Pani oczywiście mogą sugerować napad padaczkowy. Często spotyka się napady uogólnione toniczno – kloniczne, gdzie mechanizmem wyzwalającym może być np. silny ból, duży hałas lub światło o zmiennym natężeniu . Zaczynają sie one utratą przytomności, zatrzymaniem oddechu z następowym pojawieniem się drgawek . Podczas napadu charakterystyczne jest również mimowolne oddawanie moczu oraz ślinotok. Czas trwania drgawek jest krótki 2-3 min. Często występuje również sen ponapadowy i niepamięć wsteczna. Rozpoznanie padaczki można ustalić z dużym prawdopodobieństwem na podstawie dokładnego wywiadu zebranego od świadka zdarzenia. Dla potwierdzenia choroby niezbędne jest wykonanie badania EEG, TK lub MRI głowy. oraz konsultacja neurologiczna.