Witam. Ja z bardzo ważnym pytaniem. Otóż, we wrześniu przestałam brać tabletki antykoncepcyjne (Cilest). Brałam je przez 3 miesiące. Od tamtego czasu miesiączka przychodziła jak chciała, ale w tym miesiącu to już szczyt. Nie mam jej 3 tydzień . Miała się pojawić 10 grudnia, nie pojawiła się. 22 zrobiłam test - negatywny. Stąd moje pytanie, czy możliwe jest, że test źle pokazał? Robiłam go po południu, bo nie mogłam wytrzymać . I jeszcze jedno, czy jeśli zrobię jutro rano to wynik będzie wiarygodny? Dodam, że prócz bólu brzucha i napięcia przedmiesiączkowego - bo chodzę non stop zła, żaden inny ból mi nie towarzyszy. Do tego śluz, jest biały, jakby serowaty. Jakie inne powody mogą być tego braku okresu? Pozdrawiam i dziękuję za jasną i rzetelną odpowiedź . (szukałam już wszędzie i nigdzie nie ma normalnej odpowiedzi )
I nie będzie, bo brak jest "normalnych danych klinicznych:
- z jakiego powodu były zlecone hormony,
-dlaczego już po 3 miesiącach je odstawiono
-jak wyglądały miesiaczki przed przyjmowaniem leków
-jakie były wartości biochemicznych badań krwi
- co z ogólnym samopoczuciem
-jak wygląda obecnie badanie ginekologiczne i usg
-itp.
-itd.