Dzień dobry, mam 26 lat i od dłuższego czasu mam zawroty głowy, nikt nie potrafił tego zdiagnozować dopóki Laryngolog tego nie dojrzał (coś z kręgami). Kazał mi zrobić rtg kręgosłupa szyjnego ap i boczne. Opis badania jest następujący "Lordoza Kręgosłupa pogłębiona. Tarcze międzykręgowe niezwężone. Trzon kręgu C4 jest dyskretnie przemieszczony ku tułowi w stosunku do C5 i C3. Wnioski Niestabilność C4. Zdj. C1-C2 przy otwartych ustach- ap. W zakresie C1-C2 zmian chorobowych kostnych nie widać." Niech mi doktor powie czy to coś poważnego? Na wizytę u lekarza muszę jeszcze czekać ponad miesiąc a człowiek się martwi. Czy będzie potrzebna jakaś operacja? Czy wystarczy jakaś rehabilitacja?
Należy zgłosić się do neurologa i nieurochirurga. Lekarze tej specjalności mogą ocenić stopień zaawansowania niestabilności kręgosłupa w tym odcinku. W zależności od tego proponuje się leczenie rehabilitacyjne a a jełsi ono nie przyniesie spodziewanych efektów, to można rozważać stabilizację operacyjną. Jednak myślę (nie badając Pana/Pani), że zakończy się na leczeniu zachowaczym.