Witam. Parę dni temu wieczorem kiedy sie położyłam doznałam częstego i nierównomiarowego szarpania /kotłowania/ serca. Serce raz przyspieszało rza zwalniało. W tym samym czasie w lewym barku nastąpiło silne szarpanie i po pewnym czasie poczułam drętwienie dłoni. Trwało to dość długo.Nie spałam pół nocy. Czy powinnam się tym martwić? Zaznaczam ,że moje kłopoty z sercem mam od dawna. Nie chcę przy każdym incydencie biegać do lekarza.
Witam serdecznie,
Pani opis może odpowiadać zaburzeniom rytmu serca, nazywanych również arytmią. Jak już pisałem wcześniej, mogą to być zarówno łagodne dolegliwości, niewymagające terapii, jak również groźne choroby. Proszę zajrzeć do poprzednich moich postów.
Proponuję zgłosić się do lekarza, tym bardziej, iż podaje Pani, że choruje na serce od dawna. Jeśli opisywane zdarzenie powtarza się, tym bardziej należy wybrać się do lekarza.
Pozdrawiam
Rafał Dankowski
mam pytanie czy lekarz na izbie przyjęć może zostawić pacjenta bez opieki z wielkim bólem. Ojciec mial migotanie przedsionków pytam się lekarza dlaczego zostawia ojca samego to odpowiedział mi,że on nie jest od serca. Czy w takim wypadku powinni przewieźć ojca do innego specjalistycznego szpitala?