Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia

Strefa ekspercka

Porady medyczne i zdrowotne

Michał Sroka

dr n. med. Internista, diabetolog

Wieloletni specjalista, ekspert w dziedzinie diabetologii. Pracuje na Oddziale Nefrologiczno-Diabetologicznym Szpitala Wojewódzkiego we Wrocławiu.


Powrót do eksperta

Chcesz zadać pytanie ekspertowi?

Niepokoje związane ze stanem zdrowia | 2010-05-09 22:48:47

Witam, od pewnego czasu odczuwam niepokój zwiazany z moim stanem zdrowia. Niepokój ten przybiera formę fobii i do pewnego czasu uważałem, że sam imaginuję sobie owy problem. Jednaże, dostrzegłem niemiarową pracę serca, dzis pojawił się na chwilę szum w uszach, mam przyspieszony puls (szybszy niż to bywało we wcześniejszych latach), czasem mam napady lekkiej paniki, nachodzą mnie wtedy myśli zwiazane z moja śmiercią. Moze to sie wydawać zabawne jednakże czasem ten strach jest olbrzymi. Nie wiem czy przyczyna jest pscyhiczna czy fizyczna, próbowałem to sam przeanalizować.

Witam serdecznie,

Objawy, które Pan opisuje na pewno nie są zabawne i konieczna będzie fachowa pomoc. Na podstawie treści listu można podejrzewać raczej podłoże psychiczne, jednak stwierdzić tego ostatecznie nie można – konieczna będzie wizyta u lekarza. W pierwszej kolejności należy zawsze wykluczyć tzw. organiczną przyczynę objawów (czyli taką, która spowodowana jest nieprawidłową zmianą w tkance bądź organie; dla przykładu zmianą organiczną będzie blaszka miażdżycowa, której pęknięcie powoduje może spowodować zawał serca). Dlatego też proponuję zwrócić się do lekarza rodzinnego, który powinien rozstrzygnąć, co zrobić i jakiego specjalisty (bądź specjalistów) pomoc jest potrzebna.

Pozdrawiam

Rafał Dankowski

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Gość  |  2010-10-29 14:12:18 cytuj

Współczuję. Prawie 30 lat nękały mnie owe napady /fobia/. Dopiero teraz po przekwicie -jest lepiej. Podporządkowałam sobie całą rodzinkę- to nie było łatwe.Opory pozostały.Teraz medycyna poszła do przodu łatwiej będzie uporac się z tym koszmarem.

mloda20  |  2010-09-02 18:32:40 cytuj

Podziwiam za wytrwałość,aczkolwiek nie każdy jest tak samodzielny i wytrwały aby samemu poradzić sobie z takim problemem:)

Gość  |  2010-08-19 20:15:30 cytuj

ja pokonałam swoje lęki i jestem dumna z samej siebie:)niepoddawac sie chorobie....TO JEST MOJE ZDANIE:)

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.