Dzień dobry.Mam 36 lat. Od około roku dokucza mi serce,odczuwam bardzo mocne uderzenia,po chwili jest mi bardzo słabo czuję bezwład rąk i nóg no i mdłości. Czasem występuje pieczenie w mostku.Proszę o poradę co mi dolega,lekarze nie postawili jeszcze diagnozy,jedni mówią że to nerwica serca inni że częstoskurcz napadowy nadkomorowy.A ja się coraz gorzej czuje i bardzo się niepokoję.Pozdrawiam,Monika.
Witam serdecznie,
Dolegliwości, które Pani opisuje mogą odpowiadać arytmii, czyli – inaczej mówiąc – są to zaburzenia rytmu serca (nazwy te stosuje się zamiennie). Częstoskurcz napadowy nadkomorowy, o którym wspomina Pani w liście jest również rodzajem arytmii. Jak już pisałem, pytania dotyczące tego tematu pojawiają się regularnie, pozwolę sobie powtórzyć niektóre informacje.
Arytmia ma wiele postaci; może być niegroźnym objawem, lecz bywa również niebezpieczna dla zdrowia i życia. Zależy to od jej typu oraz leżących u podłoża chorób serca. Bez oceny kardiologicznej, uwzględniającej wywiad, badanie pacjenta oraz niektóre badania dodatkowe nie można zdiagnozować arytmii. W Pani opisie niepokojące jest stwierdzenie, iż zaburzenia rytmu związane są z dolegliwościami. Dlatego też proszę wybrać się, nie zwlekając niepotrzebnie, do lekarza; właściwe rozpoznanie i ewentualne włączenie leczenia powinno pomóc pozbyć się niepokojów.
Pozdrawiam
Rafał Dankowski