Dzien dobry, Taki przerazajacy list dostalam od mojej kuzynki, z ktora mam bardzo maly kontakt, jestem tym wszystkim oszolomiona i nie wiem co o tym myslec, prosze o porade. Przepraszam ze list szedl w kilku czesciach ale jest ograniczenie znakow. Dziekuje
Zachęcałabym Panią najpierw do rozważenia w samej sobie kwestii, czy chce Pani uczestniczyć w tej historii? Z jakiegoś względu kuzynka zaufała bardzo Pani pisząc o bardzo osobistych faktach z własnego życia. W ten sposób jakby wysłała zaproszenie do Pani do udziału w jej życiu, może do pomocy albo jeszcze do czegoś innego.Jeżeli chce jej Pani pomóc, to zachęcałabym do spotkania i rozmowy z kuzynką i zapytania o oczekiwania w stosunku do Pani. Konieczna byłaby konsultacja psychologiczna dla kuzynki i dla jej dzieci a potem terapia.