Witam. Mam prawie 25 lat.Dziecinstwa nie wspominam miło bo jestem jedynaczka. Już w dziecinstwie bylam dziwna i dziwnie sie zachowywalam ale wtedy bylo to dla mnie normalne.Od niedawna zaczelam odwiedzac internet i jestem pewna ze moją dolegliwoscia jest nerwica natręctw,jednak przez lekarza nie potwierdzona. Nie wiem jakie kroki poczynić aby w koncu zrobic coś z tym i oddac sie w rece eksperta.Bywa tak ze nie mam juz sily.Objawy nasilają sie w okresie jesienno - zimowym. Wydaje mi sie ze lekarz powie mi on ze to przewrazliwienie.Jak zaczac rozmowe z psychiatrą?Prosze Panią o pomoc.
Zachęcam Panią najpier w do konsultacji z psychologiem a nie z psychiatrą. Psycholog na podstawie opisanych przez Panią zachowań, które Panią niepokoją i męczą zdiagnozuje, czy jest to nerwica i może zaproponuje Pani terapię, która nie będzie musiała być wspomagana lekami, które przepisuje psychiatra. NAjważniejsze w pierwszej rozmowie jest to, aby potrafiła Pani opowiedzieć o tych zachowaniach, które chce Pani zmienić.