Witam , prosze o pomoc .Jak mam rozmawiac z 28 letnia corka , stwierdzono u niej guz w wezlach chlonnych i od tego czasu nie moge z nia normalnie rozmawiac zawsze jest wybuchowa mowi ze jak tak to nie bedzie sie leczyc caly czas pracuje zawodowo w supermarkiecie mimo kaszlu spadku wagi i innych dolegliwosci kocham ja bardzo a ona jakby uciekajla od nas i swoich dzieci i nie widziala szansy dla siebie jak jej pomoc i calej rodzinie bo nam lzy do oczu podchodza jak widzimy jej szamotanine z sama soba
Mam wrażenie, że córka w taki sposób, w jaki opisała Pani jej zachowanie radzi sobie z informacją o guzie. Proszę jej na to pozwolić, to naturalna reakcja. Jest duże prawdopodobieństwo, że towarzyszy jej dużo złości, strachu, smutku na tę informację i pytanie "dlaczego ja?" Zachęcam raczej do tego, by dała jej Pani przestrzeń do poradzenia sobie z tym po swojemu. Proszę raczej córce towarzyszyć, wspierać ją, pytać czego jej potrzeba.