Droga Pani Psycholog. Przepraszam za zawracanie głowy i prozę o poradę. Mam 18 lat i nieco doła jak to się mówi. wiem ze to nie jest kącik złamanych serc jednak proszę o pomoc. Nie mam chłopaka obecnie ani wcześniej nie miałam oprócz chwilowychzwiązków. POrażka Gdy na kims mi zacznie zależeć czar ze strony partnera pryska i nic nie wychodzi... i Tak sie męcze już kolejny raz kochając kogoś bez odwzajemnienia zaprosiłam kolege na studniówkę,zgodził sie potwierdzajac ze mnie luubi. Jednak kilka dni temu zaprosił na swoja studniówkę moja najlepsza kol. czuje się żałośnie.co może mi pani doradzić?
Witam serdecznie. Zadam Pani kilka pytań, na które proszę poszukać w sobie odpowiedzi: co mogłaby Pani zrobić, powiedzieć co dodałoby Pani siły w tej konkretnej sytuacji? a jakie zachowania i myślenie może Pani kontynuować, żeby czuć się żałośnie? proszę sobie przypomnieć wszystkie te sytacje, kiedy Pani czuła się silna i wartościowa sama z sobą i powtórzyć to w tej sytuacji. Może warto byłoby powiedzie~ć temu chłopakowi, co Pani o takim jego zachowaniu myśli....