Witam ponownie.Panie Doktorze ,mam pytanie jakby z "innej beczki".Czy zetknął się Pan w swojej praktyce z suplementami diety dr Nona ? Ostatnio są u nas bardzo modne,znajoma namawia by kupić mojej córci coś na uodpornienie,pracujemy w jednym miejscu,słyszy o moich problemach z jej zdrowiem,jest konsultantką tej firmy.Brak mi już argumentów,a nie mam gdzie zweryfikować infirmacji,moja lekarz nie słyszała o dr Nonie,a może Pan cos podpowie???
Droga Pani,
Osobiście nie stosowałem tego preparatu. W kraju gdzie obecnie praktykuje ten preprat nie jest stosowany u dzieci. W Polsce jest, w związku z tym, może go Pani kupić i podać. To jest jednak nic innego jak kompleks witaminowy (wit: A, kompleks B, C, E), poza tym pierwiastki Ca, Mg, Zn, oraz bliżej mi nieznane hokus-pokus kompleks bioorganomineralny na bazie błota z Morza Martwego.
Jeżeli podaje Pani kompleks witaminowy, podaje świeże owoce cytrusowe (cytryna, banan, pomarańcz) oraz inne warzywa jak marchew, czosnek i cebula, to nie widzę sensu podawania kompleksu, który nie był testowany w badaniach klinicznych u dzieci i nie jest lekiem tylko suplementacją diety.
Serdecznie pozdrawiam,
Jan Mazela
Dziękuję po raz kolejny.Właśnie o to mi chodziło,o opinię lekarza,sporo szukałam w internecie ,opisów i opinii na różnych forach.Od początku wydawało mi sie podejrzane by np. płyn do płukania jamy ustnej leczył raka,czy krem na zmarszczki cofał wrodzoną wadę wzroku.Bez sensu wydawać ponad 200zł za "coś" co przypomina zwykły Rutinoscorbin.Tydzień temu cora miała robione wyniki krwi,glikemię i żelazo,wyniki wzorowe.Wszystko jada,podaję Vibowit,Marsjanki itp,witaminki z apteki.Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.