Witam! mam pytanie odnośnie tabletek antykoncepcyjnych. Spotykam się z różnymi opiniami(zarówno osób przyjmujących, jak i lekarzy) na temat robienia przerwy( po roku,dwóch) w przyjmowaniu tabletek. Jaka jest Pana opinia na ten temat- czy odciążać organizm i robić przerwy, czy może nie jest to konieczne? jeżeli jest, to po jakim czasie i ile powinna trwać taka przerwa? Z góry dziękuję.
Wydaje mi się, ze pisałem już na ten temat. To, co Pani opisuje, to jeden z najciemniejszych przesądów otaczających antykoncepcję. Dyskutowałem na ten temat wielokrotnie z naszym "guru" czyli Profesorem Romualdem Dębskim, który ma taką samą opinię: nie ma żadnego logicznego powodu ani naukowego uzasadnienia aby stosować w antykoncepcji przerwy inne niż w celu zajścia w ciążę ! Istotą stosowania tej metody jest systematyczność, a nie "skoki". Niesłychanie istotne jest natomiast regularne kontrolowanie stanu zdrowia poprzez wykonywanie specjalistycznych badań. Nie do przyjęcia jest przewlekłe stosowanie jakiegokolwiek preparatu bez minitoringu nawet jeżeli znajdzie się lekarz, który bez badań wystawia recepty. Nie ma mowy o żadnym "odciążaniu" organizmu, bo nie można zapisywać środków, które by go obciążały. Najlepszym dowodem regularnego "oczyszczania" organizmu z hormonów są tzw. miesiączki, czyli krwawienia z odstawienia.