Osoby z chorobą niedokrwienną serca po zastosowaniu odpowiedniego leczenia mogą wrócić do aktywnego życia zawodowego i rodzinnego, nie obawiając się nagłego, dławiącego bólu w klatce. Po angioplastyce czy operacji wszczepienia by-passów, mogą stopniowo zwiększać aktywność fizyczną.
Czy odpowiednią formą ruchu będą ćwiczenia na siłowni? Raczej nie. Ten rodzaj aktywności, forsowny, wymagający ogromnego wysiłku, związany z przeciążeniami organizmu nie jest odpowiedni dla osób z chorobami serca. Siłownia ma i to do siebie, że nie wpada się do niej na 15 minut, ale ćwiczy intensywnie przez godzinę. I zwykle – ulega się pokusie ćwiczenia na maksimum swych możliwości, wykonania jak największej liczby powtórzeń z obciążeniem. Dla osoby z chorym sercem skutki ambicji, którą wyzwala siłownia, mogą być zwyczajnie niebezpieczne.
Także osoby całkowicie zdrowe lub u których nie rozpoznano wcześniej choroby niedokrwiennej serca, jeśli tylko w trakcie ćwiczeń odczują jakiś dyskomfort, ucisk, ból czy dławienie w piersiach, natychmiast powinny odpocząć. A jeśli ból nie mija – jechać do lekarza.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.