Co roku w Polsce diagnozuje się ok. 150 tys. przypadków zakrzepicy żył głębokich. Jest to 30-40 razy rzadziej niż w krajach Europy Zachodniej.
Dzieje się tak nie dlatego, że Polacy są zdrowsi. Po prostu niewiele wiemy o tej chorobie i dotyczy to nawet lekarzy wielu specjalności. Tymczasem zakrzepica zabija, cicho i podstępnie. Co roku, z powodu zatoru tętnicy płucnej będącego jej konsekwencją umiera około 40 tys. osób. Nagle i nieoczekiwanie.
Sytuacja stała się na tyle poważna, że prof. Witold Tomkowski – wybitny ekspert w dziedzinie zakrzepicy, o renomie międzynarodowej, powołał w grudniu 2010 r. Koalicję przeciw Zakrzepicy przy Fundacji „Thrombosis”, której jest prezesem. Do Koalicji stanowiącej interdyscyplinarny „Okrągły Stół” zaprosił ekspertów – lekarzy różnych dziedzin medycyny (chirurgia ortopedyczna, kardiologia, neurologia, a także choroby wewnętrzne), w których w największym stopniu występuje zagrożenie zakrzepicą. Obecnie koalicja liczy 18 członków, są wśród nich, oprócz lekarzy, psycholog i liderzy dwóch organizacji pacjenckich.
Formuła Koalicji jest otwarta – prof. Witold Tomkowski, jako jej lider, zamierza zaprosić do współpracy przedstawicieli medycznych towarzystw naukowych oraz dziennikarzy zajmujących się tematyką medyczną.
Istnieje więc duża szansa i nadzieja, że działalność Koalicji Przeciw Zakrzepicy zmniejszy liczbę przypadków zakrzepicy i jej tragicznych skutków.
Cele Koalicji:
Zmniejszenie śmiertelności i częstości powikłań związanych z zakrzepicą żył głębokich i zatorem tętnicy płucnej, objętych wspólną nazwą żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej.
Zmniejszenie śmiertelności i częstości powikłań związanych z udarem mózgu.
Ułatwienie diagnostyki zakrzepicy żył głębokich.
Prowadzenie kampanii edukacyjnej skierowanej do Polaków, dotyczącej zagrożeń związanych z żylną chorobą zakrzepowo-zatorową i migotaniem przedsionków.
Ułatwienie oceny ryzyka rozwoju powikłań zakrzepowo-zatorowych i powikłań krwotocznych (systemy elektroniczne):
- u chorych z ryzykiem rozwoju żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej
- u chorych z migotaniem przedsionków
Zwiększenie w społeczeństwie świadomości zagrożeń związanych z żylną chorobą zakrzepowo-zatorową i migotaniem przedsionków.
Edukacja środowiska lekarskiego oraz pielęgniarskiego.
Gość | 2011-05-02 09:06:04 cytuj
Tak, to prawda, że świadomość, czy może poważne podejście do tematu wśród lekarzy, jest marne. Moje d-dimery wahały się od 700 do 4000 (przy normie 500). I co? Chirurg kazał mi nosić bandaż na nodze i brać diosminę. Pończochy na wymiar? eee...trzeba by mnie mierzyć... leki rozrzedzające krew? Eeeee... Brak słów.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.