Wielu klasyków oraz średniowiecznych filozofów, nawet Arystoteles, uważało serce za siedzibę myśli, rozumu czy uczuć, często odrzucając rolę mózgu.
Hipokrates, 400 lat p.n.e., jako pierwszy opisał chorobę serca, którą nazwał angina. Chorobę niedokrwienną serca do dziś nazywa się angina pectoris.
Leonardo da Vinci - dzięki przeprowadzanym przez siebie, nielegalnym wówczas [pierwsze lata XVI w], sekcjom zwłok, jako pierwszy opisał serce człowieka. Dziś robotów pod nazwą Da Vinci używa się do operacji chirurgicznych, m.in. w kardiochirurgii.
By-pass - to zabieg, dzięki któremu serce może swobodnie pracować. Polega on na tym, że u chorego na miażdżycę pobiera się żyłę wyciętą z podudzia i wszczepia nad niedrożnymi naczyniami doprowadzającymi krew do serca. By-passy nie leczą miażdżycy. Odsuwają jednak widmo zawału serca. O resztę pacjent musi zadbać sam. By-passy, tak jak inne naczynia krwionośne, mogą zarastać płytkami miażdżycowymi.
Męskie serce - waży 300-350 gramów, kobiece 230-280 gramów. Jego wielkość można porównać do
rozmiarów zaciśniętej pięści.
Serce 70 latka - ma za sobą 175 milionów litrów przepompowanej krwi.
Układ krwionośny to sieć dróg o długości około 100 tys. kilometrów.
Serce statystycznego Polaka jest zniszczone, obrośnięte tłuszczem, wypełnione blaszkami miażdżycowymi. Do tego ciągle nadwyrężane stresem i paleniem, katowane nadciśnieniem. To serce zmęczone, niedokrwione i niewydolne - bo właściciel nie chce o nim pamiętać.
U niektórych sportowców, na skutek ich aktywności fizycznej, obserwuje się zmiany w budowie serca. Powiększają się komory, mięsień sercowy jest przerośnięty, a tętno spowolnione. Te same zmiany u osób nieuprawiających sportu uważa się za chorobowe i poddaje leczeniu.
U dorosłej osoby serce bije w tempie ok. 70 uderzeń na minutę, a u niektórych sportowców tętno spoczynkowe wynosi nawet poniżej 40 uderzeń na minutę.
Regularny wysiłek aerobowy świetnie wpływa na udrożnienie naczyń krwionośnych, co zbawiennie wpływa na serce, a więc na kondycję całego organizmu.
Deksrocardia – tak się nazywa rzadka odmiana rozwojowa, w której serce jest lustrzanym odbiciem serca u większości ludzi. Odwrócenie położenie dotyczy nie tylko koniuszka serca (standardowo położony po prawej stronie na wysokości 4-5 międzyżebrza, w dekstrocardii symetrycznie po prawej) ale także układu wielkich naczyń serca (aorta, pień płucny, żyły główne i płucne), naczyń wieńcowych, wzajemnego ułożenia komór i przedsionków.
Naukowcy z Anglii i Nowej Zelandii twierdzą, że przed zawałem mięśnia sercowego i wylewem chroni… szorowanie zębów. To dlatego, że obecne w ustach, na zębach i języku, jeśli przenikną do krwioobiegu, mogą wywołać zatory.
Serce człowieka jest tak skonstruowane, że mogłoby sprawnie działać przez 120-150 lat.
Waga Twojego serca to 1/200 wagi całego organizmu, średnio 340 gram.
Serce odpoczywa jedynie w ułamku sekundy w czasie rozkurczu. Dłuższe przerwy mogłyby się skończyć ustaniem pracy serca.
Rytm serca, czyli kolejne, następujące po sobie w równych odstępach czasu, skurcze serca w liczbie ok. 72 na minutę, objawiają się kolejnymi falami tętna.
Światowy Dzień Serca przypada na 28 września.
szach-mat | 2009-09-09 13:24:35 cytuj
Dokladnie Dove - sluchaj Babci, ona ma doswiadczenie i dobrze wie jak to jest z mezczyznami...Dove, słuchaj także dziadka bo dziadek też ma doświadczenie i wie lepiej od Babci jak to jest z mężczyznami :))
ania123 | 2009-09-09 10:14:32 cytuj
Dokladnie Dove - sluchaj Babci, ona ma doswiadczenie i dobrze wie jak to jest z mezczyznami...
babcia_gienia | 2009-09-07 16:49:03 cytuj
Nie denerwuj się tak, młoda damo - to jest życie!
dove | 2009-08-28 14:36:04 cytuj
Po co komu serce, przecież i tak myślą tylko o jednym... PRZEPRASZAM - może tylko o tym, żeby serce było na tyle silne, żeby wytrzymało do końca. :P
ania123 | 2009-08-28 12:40:24 cytuj
Hm... widze Panowie, ze troche uciekliscie od tematu... a o swoich sercach nie zapomnielscie?
forumix | 2009-08-28 10:13:44 cytuj
W TYCH sprawach mózg również się przydaje. Zdaje się, że nawet jest najbardziej erotyczną częścią człowieka! :-D
szach-mat | 2009-08-27 18:35:41 cytuj
Tak naprawdę liczy się tylko jeden narząd - mózg.No co Ty!!! Forumix - żartujesz no nie :))
forumix | 2009-08-27 15:42:41 cytuj
Zawsze można wymienić serce na jakiś syntetyczny element. Tak naprawdę liczy się tylko jeden narząd - mózg. Do czasu, aż nie będziemy potrafili i jego regenerować. Sądzę więc, że filozoficznie rzecz ujmując, nie ma czegoś takiego, jak maksymalna długość życia. Chyba, że skorelować ją z długością życia Wszechświata...
sie_zyje | 2009-08-27 14:06:19 cytuj
czyli maksymalna dluczosc zycia to 120-150 lat?
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.