Osoby z chorobą niedokrwienną serca po zastosowaniu odpowiedniego leczenia mogą wrócić do aktywnego życia zawodowego i rodzinnego, nie obawiając się nagłego, dławiącego bólu w klatce. Po angioplastyce czy operacji wszczepienia by-passów, mogą stopniowo zwiększać aktywność fizyczną.
Aktywność fizyczna jest niezbędna każdemu, bo dzięki niej poprawiamy efektywność układu sercowo-naczyniowego oraz metabolizm mięśni. Uwalniają się też w czasie takiej „kuracji” endorfiny, zwane hormonami szczęścia. To dzięki nim odczuwamy radość ćwicząc, a po nich jesteśmy mimo zmęczenia zadowoleni, odprężeni, gotowi na nowe wyzwania. Z tych dobrodziejstw mogą, a nawet powinny korzystać nie tylko osoby zdrowe, ale również powracające do zdrowia po rozmaitych chorobach, także te, które mają chorobę niedokrwienną serca leczoną wyłącznie farmakologicznie.
W grupie łatwiej
Jeśli ktoś jednak nie ruszał się przez całe lata lub ciężko chorował, powrót do aktywności powinien zacząć od spacerów. Spokojnych i krótkich, następnie coraz dłuższych, szybszych, intensywniejszych. Potem, wraz z dalszą poprawą stanu zdrowia i samopoczucia - w przypadku osób ze zdiagnozowaną chorobą serca, jeśli lekarz wyrazi na to zgodę - można już powoli wracać do ulubionej formy aktywności fizycznej sprzed choroby, z młodszych lat. Kto lubił pływać, niech spróbuje wybrać się na basen, kto spędzał wiele czasu na rowerze, niech znów wsiądzie na siodełko. A ci, którzy już dawno zapomnieli, że aktywność fizyczna może dawać wiele radości, powinni wreszcie znaleźć coś dla siebie. Jeśli obawiają się, że ich zapał będzie słomiany, że bez wsparcia grupy szybko porzucą aktywność, powinni poszukać miejsca, w którym ćwiczą im podobni – osoby wracające do zdrowia po chorobie, rekonwalescenci. W ich towarzystwie na pewno będzie się raźniej ćwiczyć.
Nie szarżować
Taka grupa może wspólnie uprawiać nordic walking lub aqua aerobic, może wspólnie spacerować lub maszerować szybkim krokiem po lesie. Polecane są ćwiczenia zwiększające wytrzymałość organizmu, poprawiające kondycję, ale całkowicie zakazane jest szarżowanie. – Wysiłek jest wskazany, o ile nie powoduje bólu za mostkiem – mówi dr n. med. Paweł Grzelakowski, z Kliniki Kardiologii 10 WSK w Bydgoszczy. Do kolejnych osiągnięć – większej liczby przepłyniętych basenów czy powtórzonych ćwiczeń - trzeba dochodzić powoli, systematycznie, bo zarówno z punktu wiedzenia procesu powrotu do zdrowia, jak i profilaktyki, lepiej jest ćwiczyć częściej, ale krócej i mniej intensywnie.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.