Obecnie na cukrzycę typu 2 choruje ponad 246 milionów ludzi na całym świecie. Szacuje się, że do roku 2025 liczba ta wzrośnie do 380 milionów. Choroba ta jest czwartą główną przyczyną zgonów na świecie. Blisko połowa z nich spowodowana jest chorobami układu krążenia powiązanymi bezpośrednio z cukrzycą.
W ciągu ostatnich 20 lat odkryto, że dyslipidemia, wysokie ciśnienie tętnicze krwi i podwyższone stężenie cukru we krwi (hiperglikemia) u pacjentów chorych na cukrzycę to główne czynniki ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia. Badania udowodniły, że dyslipidemia jest odpowiedzialna za ponad połowę przypadków wystąpienia zawałów serca.
Czym jest rezydualne ryzyko sercowo-naczyniowe?
Pacjenci chorzy na cukrzycę znajdują się w grupie ryzyka licznych schorzeń naczyniowych. Na ryzyko rezydualne składają się zarówno zaburzenia makronaczyniowe (takie, jak zawał serca i udar), jak i powikłania mikronaczyniowe - nefropatia, retinopatia i neuropatia, mogące prowadzić do niewydolności nerek, ślepoty oraz amputacji kończyn niewynikających z urazu.
Współczesne wytyczne dotyczące leczenia dyslipidemii skupiają się przede wszystkim na obniżaniu stężenia cholesterolu LDL (stężenie cholesterolu HDL oraz poziom trójglicerydów traktując jako drugorzędne). Coraz większa ilość danych dowodzi, że taki rodzaj leczenia jest jednak niewystarczający w odniesieniu do ryzyka rezydualnego schorzeń naczyniowych. Ryzyko to występuje nadal, pomimo osiągnięcia docelowych stężeń frakcji cholesterolu LDL (przy utrzymaniu kontroli ciśnienia tętniczego oraz glikemii).
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.