Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
  Diabetologia
Opublikowany: 2010-08-26
Kategoria: Dieta
REGUŁY I PRZEPISY - DIETA DIABETYKA
Ewa Łuszczuk
Aktualnie czytasz: REGUŁY I PRZEPISY - DIETA DIABETYKA
Przepisy na przekąski

Rozmowa z Dorotą Drozd, pielęgniarką diabetologiczną ze Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie, autorką książki kucharskiej dla diabetyków.

REGUŁY I PRZEPISY - DIETA DIABETYKA

Jaka jest dieta cukrzyka?


Nie ma właściwie specjalnej ostro ustawionej diety. Ale są wskazania, zbliżone zresztą do reguł diety śródziemnomorskiej, które są pożyteczne także dla osób zdrowych. Mówią one np., by spośród węglowodanów jeść głównie te złożone, czyli makarony z pszenicy durum, wszystkie kasze poza manną i kuskus, jeść pieczywo z pełnego przemiału na naturalnym zakwasie. Z wędlin i mięs wybierać wysokogatunkowe, nieprzetworzone, jak np. szynka, polędwica, oczywiście – ryby. Trzeba natomiast unikać słodkiego mleka, nawet jako dodatku do kawy. Zalecane są jednak kefiry i jogurty. Nie ma ograniczeń w jedzeniu warzyw. Te, które wymagają gotowania powinno się jeść al dente czyli twardawe. Można jeść owoce, ale nie należy przesadzać z ilością tych najsłodszych. Przy ogromnej ochocie na coś słodkiego raz na jakiś czas dozwolony jest mały deser – zawsze jednak po posiłku. Pożegnać się natomiast trzeba z ziemniakami, gotowaną marchewką i gotowanymi buraczkami.

 

 

Biorąc pod uwagę tradycje naszej polskiej kuchni wprowadzenie takich zmian oznacza małą rewolucję.

 

Wiem o tym, aż za dobrze. Często buntuje się sam pacjent. Nierzadko także żona, argumentując, że skoro 20 lat gotowała „po swojemu” i było dobrze, to te zalecenia są przesadne. Poza tym padają argumenty o tym, co kto lubi, czego nie znosi oraz pytania o to, jak na podstawie tych wskazań zrobić obiad czy kolację.



Co można zrobić w takiej sytuacji?

 

Nadal spokojnie tłumaczyć, dlaczego konieczne są zmiany dietetyczne. Na wszelki wypadek wręczyć jeszcze ulotkę. Ja jednak doszłam do wniosku, że dla pacjenta warto opracować indywidualną dietę, która uwzględni jego upodobania kulinarne, wskazać nowy sposób przyrządzania ulubionych potraw. I to zdawało egzamin. Niestety, jak każda pielęgniarka diabetologiczna, na każdego zarejestrowanego u nas pacjenta mogę przeznaczyć kilka godzin rocznie: 7 jeśli nie jest leczony insuliną, 14 – gdy ją przyjmuje. A przecież na początku kuracji trzeba wytłumaczyć choremu na czym polega jego choroba, jak z nią żyć, co jest ważne dla jego zdrowia. Nierzadko trzeba dobrać glukometr, nauczyć jego obsługi – generalnie być do dyspozycji pacjentów, gdy coś złego się dzieje. W rezultacie, w interesie chorych, no i dla własnej oszczędności czasu, zaczęłam zbierać te przepisy, które najbardziej się podobały.

 

 

Wiem, że wkrótce ukaże się książka kucharska dla cukrzyków pani autorstwa.

 

Kilka lat temu brałam udział w światowych badaniach DAWN dotyczących postaw, życzeń i potrzeb diabetyków. Pracowało się w pięcioosobowych zespołach w składzie: lekarz rodzinny, diabetolog, psychiatra, pielęgniarka diabetologiczna i pacjent. Wyszły wtedy na jaw tłumione obawy chorych, lęki przed rozwojem choroby, czasem przed jej ujawnieniem, poczucie mniejszej wartości, wewnętrzna niechęć wobec ograniczeń, w tym żywieniowych. Wtedy pomyślałam, że w tej ostatniej sprawie można by coś zrobić. Zwłaszcza, że u nas w Polsce z przepisami na potrawy dla cukrzyków jest nienajlepiej. W pozycjach dotąd wydanych nie ma np. wyliczeń indeksu glikemicznego, czy kaloryczności potrawy. A to jest dla cukrzyka bardzo ważne. Stąd moja decyzja o przygotowaniu publikacji, która będzie je zawierać.



W książce będą same przepisy, czy także uzasadnienie stosowania się do reguł odżywiania przy cukrzycy?

 

Są to głównie przepisy. Gdyż ci, którzy zechcą z niej korzystać wiedzą czym jest ich choroba i nie ma powodu, by im o tym przypominać, gdy zabierają się do gotowania. Jest natomiast wyjaśnienie pojęcia indeks glikemiczny oraz jego roli w żywieniu, przypomnienie o potrzebie kontrolowania kaloryczności potraw, bo otyłość czy choćby nadwaga to także czynniki szkodliwe. Chciałabym, by gotowanie według mojej książki było lekkie łatwe i przyjemne. Dlatego są w niej fragmenty wręcz żartobliwe.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Gość  |  2010-11-29 13:13:59 cytuj

Przepisy proste do realizacji i co bardzo ważne ,zawierają ciekawą kompozycję smaków ,a to oznacza,że jedzenie będzie pzyjemnością a nie koniecznością ,na dodatek kieszeń zupełnie takiego menu nie odczuje. Jeśli książka będzie utrzymana w takiej konwencji to jestem przekonany ,że spełni oczekiwania tych ,którzy ją zakupią. Martwi mnie trochę podejście autorki do ziemniaków ,które są podstawą kuchni (przynajmniej mojej) ,w TV ktoś mówił ,ze przy tej chorobie można jeść ziemniaki i nie było to dawno temu . Pozdrawiami

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.