Żywot szminki

Kiedy znajdujesz w lodówce nadpsutą konfiturę, natychmiast ją wyrzucasz. Z kosmetykami powinnaś robić to samo. Używając przeterminowanych podkładów, szminek czy kremów, możesz nabawić się podrażnień, stanów zapalnych skóry, a nawet alergii.

Ciepło zimno

Kosmetyki nie lubią wysokiej i bardzo niskiej temperatury. Wystrzegaj się ekspozycji podświetlonych halogenem i kupowania produktów na bazarze czy w kioskach. Zrezygnuj z zakupu produktu stojącego na nasłonecznionej wystawie lub mocno podświetlonej półce. Specyfiki trzymaj z dala od źródeł ciepła - kaloryferów i grzejników. Kosmetyki należy przechowywać w suchym, chłodnym i zacienionym miejscu. Wilgotna łazienka wcale nie jest dla nich odpowiednia, szczególnie latem. Nie zaszkodzisz, a nawet zyskasz, jeśli włożysz do lodówki krem pod oczy - będzie dodatkowo ochładzał skórę i zmniejszał obrzęki. Obok postaw lakiery do paznokci (emalie będą wolniej gęstnieć) i krem z kolagenem.

Każdy kosmetyk, który zmienił swoją konsystencję, rozwarstwił się czy brzydko pachnie, powinien być natychmiast wyrzucony.


Higiena

Kosmetyki pielęgnują urodę tylko wtedy, kiedy są świeże. Aby pozostawały takie jak najdłużej, zawsze szczelnie dokręcaj nakrętki i zatyczki. W ten sposób unikniesz przedostawania się do opakowania bakterii - najbezpieczniejsze są aerozole, spraye i pompki. Kremy i kosmetyki kolorowe - zamiast bezpośrednio dotykać palcami, lepiej nabierać specjalną szpatułką, aby zmniejszyć ilość zanieczyszczeń podczas nakładania. Tłuszcz, bakterie, pleśnie, drożdże i ich zarodniki mogą wniknąć do kremu. Wszystkie specyfiki należy nakładać specjalnymi aplikatorami, pędzelkami i gąbkami.

Nie wyrzucaj foliowego krążka oddzielającego puder w kamieniu od gąbeczki. Ograniczysz przenikanie drobnoustrojów do preparatu. Puder nie będzie też wchłaniał tłuszczu przenoszonego z twarzy. Gąbki i puszki powinno się myć po każdym użyciu, a wyrzucać po miesiącu. Najwięcej bakterii i kurzu osadza się na pędzlach. Te z naturalnego włosia myj 1-2 razy w miesiącu, a syntetyczne nieco częściej. Do tego celu możesz użyć mydła, żelu do twarzy lub delikatnego szamponu dla dzieci. Możesz zainwestować w specjalny płyn do czyszczenia akcesoriów, który mają w ofercie niektóre firmy. Nikomu nie pożyczaj swoich kosmetyków i aplikatorów.


Zakupomania

Masz całą szufladę pomadek? Nie możesz powstrzymać się od zakupu najmodniejszego odcienia lakieru? Uważaj, bo takie namiętne kolekcjonowanie kosmetyków zamiast służyć urodzie, może jej zaszkodzić. Nie kupuj lakierów, kredek, szminek na zapas! Nie warto też zaopatrywać się w duże opakowania kremów czy szamponów, jeśli nie ma się pewności, że zdąży się je zużyć przed upływem terminu przydatności. Wyjeżdżasz na wakacje lub na kilka dni?

Lepiej zabierz balsam w próbkach albo małych opakowaniach jednorazowych. Nie odkładaj na przyszły sezon kosmetyków do opalania z filtrem UV. Wysoka temperatura i zanieczyszczenie piaskiem sprawiają, że tracą one swoje właściwości. Swoją moc tracą też samoopalacze z dihydroksyacetonem. Opalenizna nie będzie już tak intensywna i „naturalna" po paru miesiącach od otwarcia opakowania. Bądź też czujna, gdy kupujesz coś w promocji. Na wyprzedażach często pojawiają się produkty, których termin ważności już upłynął lub niedługo się kończy.


Jak długo?

Kosmetyki mają dwa terminy ważności.


Czas przechowywania otwartego produktu - informację znajdziemy na pudełku (termin ważności lub best before). Na opakowaniach zagranicznych często data przydatności nie jest podawana, gdy jest dłuższa niż 30 miesięcy.


Czas zużycia kosmetyku od momentu jego otwarcia - szukajmy na opakowaniu znaku z uchylonym wieczkiem, na którym podana jest liczba miesięcy (zwykle od 3 do 36).

Najszybciej psują się kosmetyki z dużą ilością wody, czyli kremy, podkłady, tusze do rzęs. Tuszu nie powinno się trzymać dłużej niż 3 miesiące ze względu na bakterie osadzające się na szczoteczce, które przedostają się do opakowania. Dłuższą trwałość zachowują kosmetyki bezwodne, czyli prasowane cienie, pudry, róże i kredki. Kosmetyki naturalne trzeba zużyć nawet w ciągu 2-3 miesięcy. Jeśli nie jesteś pewna, jak długo dany produkt leży w twojej kosmetyczce, przyjrzyj się jego wyglądowi. Kolor szamponu i toniku płowieje, a na dnie pojawia się osad. Kremy i podkłady rozwarstwiają się, po naciśnięciu tubki najpierw wypływa woda, a dopiero potem właściwy kosmetyk. Tusz do rzęs wysycha, lakier do paznokci gęstnieje, puder twardnieje, trudno go rozprowadzić. Aby używany specyfik nie podrażniał, kiedy tylko zauważysz zmianę barwy, zapachu lub konsystencji, pozbądź się go jak najszybciej. Niech wyląduje w koszu, zyskasz miejsce na nowe kosmetyki. Tym bardziej że każdy sezon przynosi nam nowe rozwiązania kolorystyczne.

Autor: Daria Mędelska-Guz

Komentarze