Żylaki - gdy żyły strajkują

Żylaki, to nie tylko problem kosmetyczny. To choroba, którą trzeba leczyć. Zaniedbane, mogą spowodować wiele komplikacji.

Pierwsze objawy żylaków są tak charakterystyczne, że trudno je przeoczyć. W ciągu dnia, po dłuższym staniu nogi dotkliwie bolą, a wieczorem są ciężkie i opuchnięte wokół kostek. Obrzęki powiększają się np. po ciepłej kąpieli. U kobiet objawy te mogą się nasilać podczas miesiączki - to wpływ hormonów. Później na nogach pojawiają się zmiany widoczne gołym okiem. Na początku są to popękane drobne czerwono-niebieskie naczynka krwionośne, tzw. pajączki, a następnie powrózkowato poskręcane i nabrzmiałe żyły. Czasem, wzdłuż zmienionej chorobowo żyły, można zauważyć miękkie uwypuklenia, których wielkość zależy od położenia nóg. Już przy pierwszych sygnałach choroby trzeba koniecznie odwiedzić lekarza, najlepiej flebologa - specjalistę od żył. Jeśli szybko nie zareagujemy, problemy z żylakami będą się nawarstwiać.


Chore naczynia

Mechanizm powstawania żylaków jest bardzo prosty. W zdrowych żyłach przepływająca przez nie krew nigdy się nie cofa, nie pozwalają na to specjalne zastawki, które otwierają się tylko w jedną stronę. Zapobiega temu również praca mięśni łydek. Natomiast w chorych rozszerzonych naczyniach, zastawki niedomagają. Krew cofa się, zalega w żyłach i deformuje ich kształt. Na nogach pojawiają się sznury żylne, często z balonowatymi uwypukleniami. Źle odżywiona skóra zaczyna się przebarwiać i łuszczyć, szczególnie w okolicach kostek. Nie dość, że żylaki są nieestetyczne, to z czasem zaczynają boleć i pojawiają się na nich, trudno gojące owrzodzenia.


Dlaczego właśnie ja?

Niewydolność żylna bywa dziedziczna. Ale nawet, jeśli przodkowie nie mieli żylaków, to wcale nie znaczy, że nie pojawią się one na naszych nogach. A to dlatego, że chorobie sprzyja:

- długotrwałe stanie, a także ciągłe siedzenie (zwłaszcza z nogą założoną na nogę), gdyż mięśnie uciskają żyły;

- nadwaga, bo utrudnia transport krwi z nóg do serca;

- ciąża, duży brzuch i obniżenie aktywności fizycznej powoduje trudniejszy przepływ żylny. Zmieniają się też proporcje hormonów, a to może powodować rozluźnienie żył;

- wiek, im jesteśmy starsi tym kondycja żył jest słabsza;

- palenie papierosów, zawarte w papierosach trucizny zagęszczają krew utrudniając jej przepływ - nie ma to związku z miażdżycą!

- opalanie się, zażywanie gorących kąpieli, bo wysoka temperatura rozszerza naczynia krwionośne;

- noszenie obcisłych ubrań, a zwłaszcza skarpet, podkolanówek czy pończoch ze ścisłym ściągaczem,

- noszenie butów na wysokim obcasie – mięsień łydki w takim bucie uciska na żyły i zakłóca ich pracę.

- dieta uboga w witaminy A, C i E - to przeciwutleniacze, które zapobiegają starzeniu się żył;

- przewlekłe zaparcia – utrudniają swobodny powrót krwi przez jamę brzuszną.


Przystępujemy do leczenia

W początkowej fazie niewydolności żylnej, gdy można jeszcze zapobiegać powstawaniu pajączków, najczęściej podaje się preparaty doustne pochodzenia naturalnego zawierające wyciągi z kasztanowca i rutyny. Ulgę chorym nogom przynosi również używanie specjalnego żelu, który poprawia kondycję naczyń krwionośnych. Wskazane jest noszenie specjalnych rajstop uciskających – zapobiegają one powstawaniu obrzęku i wspomagają krążenie krwi w żyłach.

Pajączki można zlikwidować metodą laserową. Zabieg jest bezbolesny, ale u osób bardzo wrażliwych na ból można zastosować specjalne żele znieczulające. Tuż po zabiegu można od razu wrócić do codziennych obowiązków. Przez tydzień konieczne będzie noszenie pończoch uciskowych. Laseroterpię trzeba powtórzyć 3-4 razy w odstępach miesiąca, pozwoli to skutecznie zamknąć naczynka krwionośne. Jednorazowy zabieg kosztuje około 500-700 zł.
Małe i duże żylaki likwiduje się stosując skleroterapię kompresyjną. Metoda ta polega na wstrzyknięciu do żyły specjalnego leku, pod wpływem którego dochodzi do zwłóknienia naczynia. Następnie zakłada się na nogę opatrunek uciskowy, który przyspiesza proces zwłóknienia. Żylak kilkakrotnie zmniejsza swoją średnicę, aż staje się zupełnie niewidoczny. Zabieg trwa około pół godziny. Tuż po nim pacjent musi przez 20-30 minut spacerować. Opatrunek uciskowy na nodze należy trzymać od 5 do14 dni. Cena zabiegu 300-600 zł.

Gdy choroba jest zawansowana i żyły są bardzo poszerzone stosuje się stripping. Jest to operacyjna technika usuwania żył, którą przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym.

Choremu wykonuje się na ogół dwa cięcia: jedno w pachwinie lub pod kolanem, a drugie nad kostką lub w połowie łydki. Lekarz usuwa niewydolną żyłę, a połączone z nią naczynia podwiązuje, na kilkumilimetrowe cięcia zakłada plastry adhezyjne (zdejmuje się je po sześciu dniach). Po operacji, co najmniej przez 2 tygodnie, należy unikać długiego siedzenia czy stania. Mogą pojawić się też krwiaki. Wskazane jest przyjmowanie flebotropowych środków wspomagających leczenie, a także tabletek zawierających rutynę. Po trzech miesiącach konieczna jest wizyta kontrolna. Prywatnie zabieg kosztuje 2-4 tys. zł. W niektórych klinikach i szpitalach zabieg jest refundowany.


Można im zapobiec

Ruszajmy się. Najlepszą forma ruchu jest spacer, jazda na rowerze, pływanie. Zmusza to mięśnie nóg do intensywnej pracy, dzięki czemu krew w żyłach płynie prawidłowo.

Unikajmy długiego stania i siedzenia. Jeśli mamy stojącą pracę, przestępujmy z nogi na nogę, a co jakiś czas tupmy pietą, wymusza to nieco przepływ krwi w kierunku serca. Jeśli w pracy musimy nieustannie siedzieć to starajmy się, jak najczęściej, zmieniać pozycję i nie zakładajmy nogi na nogę. Dobierzmy sobie też wygodne krzesło, siedzisko nie może naciskać na uda, a stopy nie mogą wisieć w powietrzu.

Trzymajmy nogi w górze to sprawia, że krew swobodnie spływa z nóg, a zastawki funkcjonują prawidłowo. Trzeba jednak pamiętać, żeby nie zginać nóg w kolanach i w biodrach. Nie nośmy obcisłych majtek, podkolanówek, podwiązek i spodni, bo to zakłóca krążenie.

Wybierzmy dobre buty. To znaczy takie, które mają szersze noski i obcas nie za wysoki i nie za niski. Idealny ma 1-3 cm wysokości.

Unikajmy gorąca. Ciepło powoduje rozszerzenie żył. Ogranicz saunę, gorącą kąpiel, nie opalaj się, leżąc plackiem, nie depiluj nóg gorącym woskiem. Zimą zmieniaj w pracy botki na półbuty.


Konsultacja dr n. med Cezary Pszenny, chirurg flebolog, specjalista medycyny estetycznej, „Scharley”, Instytut Zdrowia i Urody w Warszawie.

Autor: Hanna Mądra

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Żylaki sa w moje rodzinie od pokoleń. Przeraża mnie że mnie to tez chyba czeka. Dlatego jak tylko pojawiły się pierwsze pajączki zaczęłam je smarować żelem galvenox. Póki co, a minęło już sporo czasu nie ma nowych pajączków a stare zniknęły. Nogi są lekkie i nawet skóra stała się gładka. Moja matka w mim wieku już miała żylaki wiec liczę na to, że galvenox mnie chroni:)

  • 2016-03-31 gość

    Wydaje mi się, ze nie należy doprowadzić do pęknięcia, no ale ze się na tym nie znam, bo lekarzem nie jestem, to radziłabym zgłosić się zaraz do specjalisty. Najlepiej odpowiednio wcześnie usunąć żylaki. Jest teraz taka nowa metoda VNUS Closure, która umożliwia bezbolesne usunięcie żylaków. Na pewno z takiej metody korzystają już renomowane kliniki np. IQ Medica,. bo jest ona bardzo skuteczna i pozwala skrócić okres rekonwalescencji do minimum. Myślę, ze warto takiemu zabiegowi się poddać.

  • 2016-03-31 gość

    Choroby naczyń krwionośnych są bardzo groźne bo mogą prowadzić do zakrzepicy, . W przypadku każdego bólu, nabrzmienia czy zaczerwienienia skóry wokół żyły należy iść do lekarza - wszelkie ćwiczenia i wymachy nogami można stosować profilaktycznie, nie kiedy rozwinie się już zapalenie żyły: http://jekyllhyde.kakadoo.pl/?...

  • 2016-03-31 gość

    Gość: Witam,ja w tym roku usunełam z obu nóg żylaki. Zabieg trwał bardzo krótko, a sam pobyt w szpitalu trwał ok2h. Wszystko było refundowane przez NFZ.

  • 2016-03-31 gość

    Witam,ja w tym roku usunełam z obu nóg żylaki. Zabieg trwał bardzo krótko, a sam pobyt w szpitalu trwał ok2h. Wszystko było refundowane przez NFZ.