Zdrowy sprzęt dla ucznia

Każdy z nas chciałby, aby pociecha z radością podejmowała trudy nauki, więc staramy się wyposażyć ją w to, co niezbędne. Nowe podręczniki, zeszyty, przybory i piórnik trzeba zapakować do… No właśnie. Do czego? Torby, tornistra, czy plecaka?

Wyprawki szkolne wszystkich dzieci w Polsce są zbyt ciężkie. To fakt, z którym póki co musimy się pogodzić. Zadbajmy o to, by w tornistrze czy plecaku znalazły się tylko rzeczy naprawdę potrzebne. Każdy dodatkowy „gadżet” to dodatkowy ciężar. Dźwiganie przez dziecko zbyt wielu kilogramów, wywołuje przeciążenie osiowe kręgosłupa, które uszkadza płytki chrzęstne między kręgami. Skutkiem tego są tzw. „okrągłe plecy”, skoliozy, dyskopatia i przeciążenie stawów biodrowych, skokowych i kolan.


Żadnych toreb!

Jedno jest pewne, powinniśmy wybierać między tornistrem a plecakiem. Żadnych toreb na ramię! Obciążanie kręgosłupa tylko z jednej strony prowadzi do powstawania bocznych skrzywień kręgosłupa (skolioz). Szczególnie mocno narażone są na to schorzenie dzieci i młodzież.

Dla dzieci z młodszych klas najlepsze są tornistry lub plecaki specjalnie przeznaczone na przybory szkolne. Zarówno tornister, jak i „szkolny” plecak są usztywniane. Pomaga to dziecku utrzymać prawidłową postawę. Ważne jest, by plecak/tornister był prawidłowo dopasowany do wzrostu dziecka. Powinien on dobrze przylegać do pleców w górnej i środkowej ich części. W żadnym wypadku plecak nie powinien obijać się o pupę dziecka. Powoduje to nienaturalne cofanie barków, wypychanie w przód klatki piersiowej oraz pogłębienie się lordozy lędźwiowej. Nie może on być zbyt duży, gdyż jest to nie wygodne dla dziecka. Plecak nie powinien być szerszy niż plecy dziecka.

Klasyczny plecak turystyczny ma bardziej workowaty kształt z powodu miękkich boków. Po założeniu na plecy nie wymusza na dziecku prawidłowej postawy. Dobrze dopasowany tornister posiada szerokie i dość sztywne szelki, które nie będą wżynały się w ramiona, ani ocierały skóry, jeśli dziecko założy tornister na koszulkę bez rękawów. Długość pasków powinna być dostosowana do wzrostu i ubioru dziecka: latem powinno się je skrócić, a zimą wydłużyć, by można było swobodnie wkładać plecak na grubą kurtkę.

Należy również zwrócić uwagę na ciężar plecaka, czy tornistra, który zamierzamy kupić. Powinien on ważyć nie więcej niż 1,3 kg. Jeśli jest ciężki już przed wypakowaniem go, należy rozważyć, czy nasze dziecko da radę go nosić w pełni obciążonego. Dopuszczalny ciężar jaki może nosić dziecko, to 10 – 12 proc. wagi ciała.


Od niedawna w modzie szkolnej są również torby na kółkach. Szczególnie gustują w nich dziewczęta. Torba taka jest alternatywą dla tornistra z kilku względów:

1. Dziecko nie dźwiga ciężaru na plecach przez cały czas.

2. Można ją założyć na ramiona jak plecak – oczywiście należy zwrócić uwagę, czy szelki są odpowiednie, a torba leży prawidłowo na plecach dziecka.

3. Jest sztywna, więc książki i zeszyty nie gniotą się tak jak w plecaku.


Niestety nie wszystkie chodniki nadają się do ciągnięcia torby – można szybko uszkodzić kółka, które są małe i delikatne. Poza tym czasem trzeba ją podnieść jedną ręką, np. wciągając ją na schody, a to dość duży wysiłek dla dziecka. Za to różnorodność wzorów daje małym kobietkom wiele możliwości.

Pamiętajmy, że plecak, tornister, czy torba powinny mieć elementy odblaskowe!

Po dwumiesięcznej labie nasze dzieci zasiądą na długie godziny do odrabiania lekcji. Dlatego bardzo ważne jest, by przygotować dla nich odpowiednie miejsce do nauki. Najważniejsze elementy kącika do nauki to niewątpliwie biurko i krzesło.

Najlepiej wybrać krzesło obrotowe. To daje dziecku możliwość swobodnej pracy. Niezbędnym elementem krzesła są podłokietniki, które ułatwiają utrzymywanie wyprostowanych pleców. Wysokość krzesła musi być tak dobrana, by nogi dziecka opierały się o podłogę. Jeśli jest zbyt wysokie, należy podstawić podnóżek. Wysokość krzesła powinna być równa długości podudzi dziecka, a głębokość siedziska – długości ud.

Bardzo istotne jest oparcie. Najlepsze jest takie, którego wygięcia dopasowane są do krzywizn kręgosłupa – wypukłe w części dolnej (lędźwiowym odcinku kręgosłupa) i wklęsłe u góry (piersiowa część kręgosłupa). Krzesło, które ma oparcie tylko w górnej części może powodować garbienie się i w konsekwencji wadę postawy. Jeśli nie możemy zapewnić dziecku krzesła z oparciem na całe plecy, lepiej wybrać takie, które ma oparcie w części lędźwiowej niż piersiowej. Zdrowsze od siedzenia z nieprawidłowym oparciem jest siedzenie bez niego, np. na taborecie.

Dzieciom, które mają skłonności do garbienia się możemy zaproponować siedzenie na dużej piłce rehabilitacyjnej. Jej średnica powinna być równa wysokości podudzi dziecka. Siedząc na piłce dziecko cały czas musi mieć prawidłową pozycję, by utrzymać równowagę. Pomaga mu to również lepiej koncentrować się na zadaniu, gdyż podnosi napięcie mięśniowe. Nie zapominajmy jednak, że bardzo ważne są zmiany pozycji. Czytać i uczyć się dzieci mogą leżąc na brzuchu trzymając książkę około 30 cm od oczu.

Innym rozwiązaniem, które może być stosowane zamiennie z krzesłem jest tzw. klękosiad. Jest skonstruowany w taki sposób, że ciężar ciała oparty jest na podudziach, jak w tradycyjnym klęczniku, z tą różnicą, że nogi nie są tak mocno zgięte. Oprócz tego jest wyposażony w podparcie dla lędźwiowego odcinka kręgosłupa. Korzystając z klękosiadu dziecko musi balansować ciałem, dzięki czemu gimnastykuje plecy.


Biurko – ważna rzecz

Biurko dla dziecka powinno być prostokątne lub kwadratowe, nigdy okrągłe. Jego wysokość dopasowana do wzrostu dziecka oraz krzesła, na którym będzie siedziało. Prawidłowa pozycja przy biurku to taka, która umożliwia swobodne oparcie przedramion na blacie. Łokcie powinny nieco wystawać za blat. To powoduje proste ustawianie kręgosłupa i poziome barków. Korzystnie jest stosowanie blatu nieznacznie pochylonego. Kąt nachylenia powinien być niewielki. Należy jednak pamiętać, żeby taki blat był pokryty antypoślizgową powłoką. Zapobiegnie to zsuwaniu się drobnych przedmiotów.

Równie ważne jak dobre krzesło i biurko, jest ich ustawienie i oświetlenie. Światło powinno padać od strony ręki piszącej, czyli: z lewej dla dzieci praworęcznych i z prawej dla leworęcznych. Dotyczy to zarówno światła słonecznego, jak i sztucznego oświetlenia. Dlatego biurko należy ustawić odpowiednio względem okna i z prawidłowej strony ustawić na nim lampkę.

mgr Radosław Rogoziński – terapeuta neurorozwojowy NDT-Bobath, terapeuta Integracji Sensorycznej, oligofrenopedagog, ergoterapeuta, wykładowca Państwowej Wyższej Medycznej Szkoły Zawodowej w Opolu, współzałożyciel i terapeuta w Centrum Wspomagania Rozwoju Dziecka „FENIKS” w Opolu.

Autor: Radosław Rogoziński

Komentarze