Zdrowe święta

Święta są po to, aby dogadzać podniebieniu - taka tradycja. Co jednak robić, aby nam te wszystkie smakołyki na pewno wyszły na zdrowie?

Pięknie nakryty stół i półmiski wielkanocnego jadła to magia dla naszych oczu. Musimy i chcemy spróbować wszystkiego. Pamiętajmy jednak, że mamy jeden układ trawienny i nie jest on przyzwyczajony do takiej masy jedzenia naraz. Naszą wątrobę można bowiem porównać do przetwórni, gdzie to, co jemy, jest przerabiane w substancje odżywcze. Teraz jest tego bardzo dużo i musimy pomóc naszemu układowi trawiennemu, a zwłaszcza wątrobie, w ciężkiej pracy. W przeciwnym razie grożą nam liczne dolegliwości: bóle, wzdęcia, zaparcia. Aby do tego nie dopuścić, należy nie tylko mniej jeść, ale dodać wcześniej do potraw więcej: zieleniny, przypraw i ziół.


Zioła i woda

Warto wiedzieć, że do roślin, które pomogą nam strawić owe masy wielkanocnych pyszności należą: majeranek, tymianek, kminek, kolendra, włoski koper i zwykła mięta. Nie żałujmy ich zatem naszym potrawom. Szynki warto posypać natką, koperkiem lub szczypiorkiem, będą nie tylko bardziej przyswajalne, ale i smaczniejsze. Żurkowi nie poskąpmy listków bobkowych i pieprzu. Do pieczeni i pasztetów dodajmy oregano i jałowiec (działają rozkurczowo), a także kminek (przeciw wzdęciom). Świąteczne dania popijajmy wodą mineralną, całą masą wody. Najlepsza jest wysoko zmineralizowana z dużą zawartością magnezu.


Jedz powoli i spaceruj

Aby dodatkowo wspomóc układ trawienny w jego pracy, warto jeść powoli, niewiele naraz i często robić sobie przerwy. A w ich czasie spacerować. Ruch to zdrowie, przyspiesza trawienie, łagodzi dolegliwości. A przy tym wszystkim jest niezbędny dla sprawnego działania naszego organizmu.

- Ludzie za mało się ruszają podczas świąt, poddając się wszechobecnemu lenistwu, i dlatego mają wzdęcia. Układ pokarmowy dla jego prawidłowego funkcjonowania potrzebuje ruchu - mówi dr Oleszkiewicz. Dlaczego? - Sama praca układu pokarmowego polega na tym, że przez cały czas jest on w ruchu, żołądek ciągle jest aktywny - przekazuje pokarm w kierunku dwunastnicy, potem do jelita grubego i cienkiego. Jelita pracują na okrągło. Brak perystaltyki to bardzo niebezpieczny stan dla naszego życia, grozi zakażeniem. Ruchy robaczkowe jelit są po to, aby przekazywać strawione resztki do przodu, do esicy i odbytu - tłumaczy Jerzy Oleszkiewicz. Jeśli się nie ruszamy, to i układ pokarmowy pracuje wolniej. W efekcie mamy zaparcia, wzdęcia, poczucie przejedzenia, bóle żołądka.


Jeśli jest niedobrze

Jak się ratować? Bóle żołądka złagodzi napar z kopru włoskiego lub rumianku, rozmarynu czy anyżu. Na zgagę najlepiej pomoże herbatka z mięty, rumianku lub prawoślazu. Możemy też zastosować kleik ze zmielonego siemienia lnianego. Jeśli czujemy, że mamy kłopoty z wątrobą, gdyby doszło do wzdęcia albo bólu w prawym boku, warto zaparzyć sobie napar z ziół, np. z mięty lub mieszanki mięty z dziurawcem. Przy okazji, napar ów złagodzi dolegliwości związane z ewentualnym przedawkowaniem alkoholu. Na wzdęcia i przejedzenie najlepsza jest gorąca herbatka z kopru włoskiego lub mięty ze szczyptą kminku lub tylko kminek. Wystarczy zmielić dwie łyżeczki, zalać wrzątkiem i wypić po kwadransie.

Równie skuteczne jest łagodne masowanie brzucha, ruchem okrężnym - zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Niby prosta metoda, ale jakoś rzadko stosowana. Niezastąpione są też inhalacje, choć to mało znany sposób. Do miseczki wrzątku nalewamy 3 krople olejku szałwiowego i pieprzowego (lub zamiast olejku szałwiowego - pół łyżeczki zmielonego pieprzu), dodajemy 5 ziarenek jałowca, po łyżeczce mięty, tymianku i rozmarynu. I wdychamy opary, przykrywając głowę ręcznikiem.

Na zaparcia pomoże siemię lniane, nasiona kozieradki lub babki płesznika. Wszystkie te rośliny zawierają substancje śluzowe, które ułatwiają przemieszczanie się pokarmu w jelitach.

Na bóle w okolicy podżebrowej, często promieniujące do prawej łopatki, co świadczy o podrażnieniu naszej kochanej „przetwórni", warto zaaplikować sobie wyciąg z karczocha - działa odtruwająco, oraz ostropestu plamistego - oczyszcza organizm oraz regeneruje zniszczone komórki wątroby.

Zamiast herbatek i naparów warto też skorzystać z gotowych pastylek i kropli skomponowanych na bazie ziół - są dostępne w aptekach bez recepty.

Autor: Barbara Jagas

Komentarze