Zdążyć przed operacją - żylaki

Mają postać niebieskich, krętych linii „biegnących” od kostki aż do pachwiny. Występują też na przedniej części nogi, gdzie rozpościerają się od kostki do kolana. Zdecydowanie częściej występują u kobiet niż u mężczyzn. Żylaki, bo o nich mowa, są nie tylko problemem kosmetycznym, ale przede wszystkim zdrowotnym.

Żylaki zwykło się postrzegać jako problem kierowców, kobiet pracujących w biurach, ekspedientek, kelnerek czy fryzjerek, a to dlatego, że ich występowanie ściśle wiąże się z wykonywaną pracą, w której pracownik cały czas chodzi lub stoi (kelnerki, ekspedientki).

Czym one są? Wbrew pozorom, nie tylko problemem estetycznym. Ich występowanie świadczy o rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej. Początki tej choroby są niewinne, a przez to często bagatelizowane: po całym dniu pracy pojawia się uczucie „ciężkich” nóg, może regularnie występować opuchlizna wokół kostek. Z czasem opuchlizna rozszerza się. Niepokojącym sygnałem są również pojawiające się na nogach „pajączki”. Jeśli w tym momencie nie zaczniemy dbać o nogi, choroba będzie rozwijała się dalej. Na nogach pojawią się stwardnienia czy owrzodzenia i chory stanie przed koniecznością zabiegu.


Zniszczone naczynia

Skąd się biorą żylaki? Na to pytanie nie można udzielić jednej odpowiedzi. Wiadomo, że narażone na nie są bardziej kobiety niż mężczyźni. Ich występowanie jest uwarunkowane genetycznie. Czynnikiem zwiększającym ryzyko ich wystąpienia jest także wiek. Wraz z kolejnymi latami naszego życia ścianki żył grubieją. Zastawki, które mają sprawiać, że krew płynie w kierunku serca, również mogą przestać dobrze pełnić swoją funkcję. W konsekwencji uszkodzenia zastawek żylnych krew cofa się z powrotem do nóg. Gromadząc się w tym miejscu, deformuje żyłę.

Powstaniu choroby sprzyjają także otyłość, przebyta kuracja hormonalna, wady postawy (także płaskostopie), często kąpiele w gorącej wodzie oraz saunie, opalanie się. Zakrzepica oraz przebyte zapalenie żył głębokich również mogą być przyczyną wystąpienia tej choroby.

By nie narazić się na problem żylaków, warto zrezygnować z noszenia obcisłych dżinsów, skarpetek czy podkolanówek z mocnym ściągaczem. Żylaki pojawiają się także często u kobiet w ciąży, jednak w tym wypadku z tym problemem łatwo sobie poradzić. Zazwyczaj po urodzeniu dziecka i powrocie do aktywności fizycznej problemy z krążeniem krwi w żyłach mijają. Jeśli jednak żylaki już się pojawią, należy rzucić palenie papierosów i ograniczyć spożycie alkoholu. Używki sprawiają, że proces niszczenia ścian naczyń krwionośnych zachodzi szybciej.


Mocno przytupnąć

By do tego nie doszło, należy dbać o usprawnienie krążenia krwi w żyłach. Jak? Przede wszystkim dzięki aktywności fizycznej, która usprawnia krążenie. Osoby pracujące „na stojąco” powinny regularnie przestępować w miejscu z nogi na nogę i co jakiś czas tupnąć piętą w podłogę. Takie proste ćwiczenia usprawnią krążenie. Tak samo powinny postępować osoby spędzające dużo czasu w pozycji siedzącej. Warto także co jakiś czas wstać i przejść się. A siadając z powrotem do biurka, nie zakładać nogi na nogę, ponieważ taka pozycja sprzyja powstawaniu żylaków.

Uczucie ciężkich nóg po całym dniu to znak, że naszemu ciału należy się zasłużony odpoczynek. Wystarczy każdego dnia spędzać kilkanaście minut w tzw. pozycji amerykańskiej, czyli z nogami wyciągniętymi powyżej serca, np. położyć się w łóżku, a stopy oprzeć o ścianę. Można także po położeniu się podłożyć pod nogi poduszki. Współczesna medycyna zna wiele metod walki z żylakami.

W zależności od skali problemu lekarz może zalecić leczenie zachowawcze, farmakologiczne oraz operacyjne. To pierwsze polega na stosowaniu maści zmniejszających obrzęk nóg i uczucie ciężkości w kończynach dolnych, korzystaniu z masaży usprawniających krążenie, częstym leżeniu w pozycji amerykańskiej, stosowaniu specjalnych uciskowych podkolanówek. Pacjent może także zdecydować się na przyjmowanie leków uszczelniających naczynia krwionośne. Jednak gdy leki nie radzą sobie z problemem, należy pomyśleć o zabiegu.


Nie tylko operacja

Drobne zmiany na nogach usunie laser. Innym sposobem walki z problemem są zastrzyki z substancji, która sprawia, że żylak się wchłania. Można także zdecydować się na operacje, czyli częściowe lub całkowite wycięcie pnia żylnego. Żylaków nie można pozostawić samych sobie, a to dlatego, że mogą być przyczyną groźnych dla życia powikłań. Gdy dopuścimy do rozwoju choroby i dojdzie do zapalenia żyły albo zatkania jej przez skrzep krwi, realna staje się groźba oderwania skrzepu i przemieszczenia się go wraz z krwią do tętnicy płucnej. W konsekwencji może dojść do zatoru, który może być przyczyną śmierci. Innym zagrożeniem jest powstawanie na nogach bolesnych owrzodzeń.

Oczywiście, nie zawsze ten czarny scenariusz musi się zdarzyć. Bywa i tak, że żylaki nie powodują żadnych powikłań. Niemniej już pierwsze niepokojące objawy świadczące o tym, że jesteśmy narażeni na żylaki, powinniśmy skonsultować z lekarzem.

Autor: Sybilla Walczyk

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    inez3211: jestem już sześć lat po inwazyjnym usuwaniu żylaków. mam ich całe mnóstwo na obydwu nogach i z roku na rok są coraz większe, po tych kilku latach od zabiegu w ogóle się zastanawiam czy ich usuwanie miało jakiś sens gdyż pół roku po zabiegu zaczęły pojawiać się owe żylaki w większej ilości i gęstości. W mojej rodzinie żylaki są również dziedziczne. WSPANIAŁE DZIEDZICTWO, nie ma co ...

  • 2016-03-31 gość

    inez3211: jestem już sześć lat po inwazyjnym usuwaniu żylaków. mam ich całe mnóstwo na obydwu nogach i z roku na rok są coraz większe, po tych kilku latach od zabiegu w ogóle się zastanawiam czy ich usuwanie miało jakiś sens gdyż pół roku po zabiegu zaczęły pojawiać się owe żylaki w większej ilości i gęstości. W mojej rodzinie żylaki są również dziedziczne. WSPANIAŁE DZIEDZICTWO, nie ma co ...

  • 2016-03-31 gość

    jestem już sześć lat po inwazyjnym usuwaniu żylaków. mam ich całe mnóstwo na obydwu nogach i z roku na rok są coraz większe, po tych kilku latach od zabiegu w ogóle się zastanawiam czy ich usuwanie miało jakiś sens gdyż pół roku po zabiegu zaczęły pojawiać się owe żylaki w większej ilości i gęstości. W mojej rodzinie żylaki są również dziedziczne. WSPANIAŁE DZIEDZICTWO, nie ma co ...