Zaszczep się przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu

W marcu zaczynają się uaktywniać kleszcze, przenoszące wiele groźnych chorób zakaźnych, w tym kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). O zagrożeniu tą chorobą i możliwości zaszczepienia się przeciw niej przypomina rozpoczęta właśnie trzecia edycja akcji "Zielone Dni".

Jednym z jej elementów będą promocje szczepień w pięciu dużych miastach Polski - w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu oraz Poznaniu. W sobotę i niedzielę mogą z nich skorzystać mieszkańcy stolicy. "Stoisko kleszczowe" będzie czynne w centrum handlowym Blue City w godz. 10.00-18.00. Osoby, które zostaną zakwalifikowane do szczepienia będą mogły zakupić pierwszą dawkę szczepionki za 1 zł.

Ochronę przeciw KZM na dany sezon aktywności kleszczy zapewni jednak dopiero druga dawka, którą trzeba przyjąć w ciągu 1-3 miesięcy od pierwszej (jej koszt to ok. 100 zł). A żeby odporność utrzymywała się dłużej, tj. kilka lat, należy przyjąć trzecią dawkę po ok. 9-12 miesiącach od pierwszego szczepienia (również ok. 100 zł).

Jak podkreślają eksperci, najlepiej zaszczepić się zimą albo wczesną wiosną, bo to zapewni nam ochronę już od początku aktywności kleszczy, która utrzymuje się od kwietnia do października.

KZM jest wirusową chorobą ośrodkowego układu nerwowego, którą mogą przenosić wszystkie postacie rozwojowe kleszczy - od osobników dorosłych, po nimfy i niewidoczne larwy. Wirusy KZM dostają się do krwiobiegu człowieka już podczas nakłucia skóry przez pasożyta. Objawy choroby pojawiają najczęściej w ciągu dwóch tygodni i przypominają grypę. W 70-80 proc. przypadków zostaje ona zahamowana w tej pierwszej fazie. Ale u reszty zakażonych osób wirusy przedostają się do centralnego układu nerwowego, gdzie mogą wywołać zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, które najczęściej dotyczy dzieci i młodzieży lub zapalenia mózgu, które występuje u osób dorosłych, zwłaszcza starszych. Pojawiają się wówczas takie symptomy, jak bóle głowy, nudności, wymioty, a nawet omamy słuchowe i wzrokowe.

Na KZM nie ma skutecznego leku przeciwwirusowego. Stosuje się jedynie leczenie objawowe, obowiązkowo w szpitalu. U pewnego odsetka pacjentów choroba pozostawia po sobie trwałe następstwa, jak porażenie kończyn i niedowłady, depresja, zaburzenia rozwoju u dzieci, a może nawet prowadzić do zgonu.

Podczas akcji "Zielone Dni", lekarze przypominają też, że kleszcze przenoszą wiele innych groźnych chorób zakaźnych, na które nie ma szczepionki. Zalicza się tu schorzenia bakteryjne, jak borelioza i anaplazmoza oraz wywoływaną przez pierwotniaki babeszjozę. Dlatego, szczepienie przeciw KZM nie zwalnia nikogo ze stosowania bezpośredniej ochrony przed kleszczami, jak szczelny ubiór czy preparaty odstraszające te pajęczaki.

Autor: Świat Zdrowia, PAP

Komentarze

  • 2017-04-20 Szczepan Stolarski

    A ja dalej nie wiem gdzie aktualnie w Warszawie mogę się zaszczepić. kiedyś nie było problemu-szczepili na Żelaznej a teraz???