Zasypianie po angielsku

Brytyjczycy rzadko już liczą barany, żeby zasnąć. Wolą słuchać, jak pada deszcz, lub nagrań z odgłosami dżungli.

Takie są wyniki sondażu na temat tego, co ułatwia ludziom zasypianie. Owce lub barany liczy mniej niż jedna dziesiąta ankietowanych osób. Najbardziej kojące nagrania do poduszki to ćwierkanie ptaków i odgłosy z deszczowych tropikalnych lasów. Pomagają one zasnąć jednej piątej badanych. - Na poły powtarzalne odgłosy, jak szum wiatru czy rozbijające się o brzeg fale, w których od czasu do czasu następuje zmiana rytmu, odciągają uwagę od myślenia. Dźwięki te nie mogą też być zbyt monotonne, ale nie powinny również zbytnio stymulować do zastanawiania się nad nimi; to musi byś coś pośredniego - wyjaśnił John Shneerson, przewodniczący Brytyjskiego Stowarzyszenia Snu.

 

Takie są wyniki sondażu na temat tego, co ułatwia ludziom zasypianie. Owce lub barany liczy mniej niż jedna dziesiąta ankietowanych osób. Najbardziej kojące nagrania do poduszki to ćwierkanie ptaków i odgłosy z deszczowych tropikalnych lasów. Pomagają one zasnąć jednej piątej badanych. - Na poły powtarzalne odgłosy, jak szum wiatru czy rozbijające się o brzeg fale, w których od czasu do czasu następuje zmiana rytmu, odciągają uwagę od myślenia. Dźwięki te nie mogą też być zbyt monotonne, ale nie powinny również zbytnio stymulować do zastanawiania się nad nimi; to musi byś coś pośredniego - wyjaśnił John Shneerson, przewodniczący Brytyjskiego Stowarzyszenia Snu.

 

Autor: PAP

Komentarze