Zamotany maluszek

Pediatrzy, ortopedzi, ginekolodzy, fizjoterapeuci - coraz więcej specjalistów w naszym kraju namawia rodziców do noszenia dzieci w chuście. Nic dziwnego, że zamotany w tkaninę i wtulony w ciało matki maluch, to coraz częstszy widok w naszym kraju. 

Noszenie dzieci w chustach to nic nowego. Przytrzymywanie pociechy przy ciele dzięki kawałkowi tkaniny, praktykowane było długo przed wymyśleniem wózków i nosidełek. Teraz ta metoda przeżywa na całym świecie renesans. Już nie tylko rodzice zachęcają innych do zastąpienia wózka chustą, ale także szereg specjalistów.
Chusta eliminuje problem braku podjazdu dla wózków czy zbyt wysokich krawężników. Rodzic ma wolne ręce, może więc zająć się sobą albo obowiązkami domowymi. Może pójść do znajomych albo na wystawę, i jednocześnie, nie musi rozstawać się z maluchem. Natomiast z punktu widzenia psychologii dziecięcej, najważniejszy jest wpływ chusty na rozwój więzi między dzieckiem a matką.

Noszenie dzieci w chustach to nic nowego. Przytrzymywanie pociechy przy ciele dzięki kawałkowi tkaniny, praktykowane było długo przed wymyśleniem wózków i nosidełek. Teraz ta metoda przeżywa na całym świecie renesans. Już nie tylko rodzice zachęcają innych do zastąpienia wózka chustą, ale także szereg specjalistów.

 

Chusta eliminuje problem braku podjazdu dla wózków czy zbyt wysokich krawężników. Rodzic ma wolne ręce, może więc zająć się sobą albo obowiązkami domowymi. Może pójść do znajomych albo na wystawę, i jednocześnie, nie musi rozstawać się z maluchem. Natomiast z punktu widzenia psychologii dziecięcej, najważniejszy jest wpływ chusty na rozwój więzi między dzieckiem a matką.

Autor: Świat Zdrowia

Komentarze