Zamiast chipsów i telewizora

Dziecko to skarb, ale żeby ten skarb był zdrowy i dobrze się rozwijał trzeba o niego dbać. Jak? Dając dobry przykład.

Wraz z rozwojem cywilizacji staliśmy się wygodni. Do sklepu jeździmy samochodem, kupujemy gotową, przetworzoną żywność, którą jemy gapiąc się w telewizor. Bierna rozrywka i niezdrowe jedzenie to zabójcza mieszanka. Nic dziwnego więc, że zwiększyła się liczba osób otyłych, chorych na serce czy cukrzycę typu 2. To jak spędzamy czas i dbamy o siebie widzą na co dzień nasze dzieci. Nie łudźmy się, jeśli nie pokażemy im dobrych wzorców, nie nauczymy zdrowego odżywiania, nie pogramy z nimi w piłkę, bardzo szybko przejmą złe schematy i przekażą je ...swoim dzieciom.


Czym skorupka za młodu...

Dzieci, które weszły w wiek szkolny, zostają nagle unieruchomione przy biurkach. Dotychczasowe przedszkolne gry i zabawy ruchowe zostają zastąpione wielogodzinnym siedzeniem w ławce, odrabianiem lekcji w domu. Przerwa w nauce polega najczęściej na oglądaniu telewizji oraz graniu w gry komputerowe. Jednym słowem, dziecko siedzi przez większość dnia.

Ta ogromna zmiana trybu życia może źle wpływać na kształtowanie się postawy ciała. Właśnie w tym okresie wielu rodziców zauważa, że dzieci mają problemy z utrzymaniem prawidłowej sylwetki w różnych pozycjach. Zdarza się, że skarżą się na ból pleców, szybko się męczą, mają problemy z wykonywaniem niektórych ruchów.

Co zrobić? Po pierwsze: zadbać, aby dziecko po zajęciach w szkole miało dużo ruchu (rodzicom również się bardzo przyda). Propozycji aktywnego spędzania czasu jest mnóstwo. Niewątpliwie najkorzystniej na ogólną sprawność ruchową wpływają takie sporty jak: pływanie, narciarstwo, jazda na rowerze, długie spacery. Po drugie: zapisać malucha na gimnastykę korekcyjną w szkole.

Może być nią objęte każde dziecko w pierwszym etapie nauczania (kl. I-III) z zaleceniem od lekarza pierwszego kontaktu. Nie można jednakże poprzestać tylko na zajęciach w szkole. Są one prowadzone w formie grupowej, a tymczasem każda wada postawy wymaga indywidualnego podejścia i terapii dostosowanej do potrzeb konkretnego dziecka. Wizyty u pediatry, ortopedy i fizjoterapeuty nie wolno odkładać na później! Nieleczona wada postawy pogłębia się i niekorzystnie wpływa na funkcjonowanie organizmu dziecka.


Pływalnia czy narty?

Jaki sport jest najlepszy dla naszego dziecka? Taki, który lubi. Trzeba pamiętać o tym, że dzieci szybko się zniechęcają. Jeżeli pociecha nie radzi sobie w jakiejś dyscyplinie, nie lubi jej, to nie możemy zmuszać malucha do jej uprawiania. Bywa, że powodem niezgody, a nawet buntu są... ambicje rodziców. Dziecku nie musi się podobać gra w tenisa czy jazda konna, czasami woli pograć po prostu w piłkę nożną. Rolą rodziców jest pokazywanie możliwości i dawanie szans - dziecko na pewno znajdzie coś dla siebie.


Rodzina w komplecie

Zamiast siedzieć przed telewizorem i zajadać się chipsami warto pomyśleć o sportach, które uprawiać można całą rodziną. Pływanie, jazda na rowerze, łyżwach czy rolkach to aktywności, które dają dużo radości nie tylko maluchom ale i rodzicom. Można też spróbować zachęcić dziecko do zabawy w stare, sprawdzone gry. Dlatego warto odświeżyć zasady klas, gumy, skakanki, hula-hop i ciupów. Dziecko będzie zachwycone mogąc poruszać się w ogrodzie, a rodzice chodź przez chwilę, poczują smak dzieciństwa.

Wbrew pozorom zaszczepienie sportowej pasji nie jest trudne, ponieważ dzieci są z natury otwarte, chętnie podejmują nowe wyzwania i lubią się bawić. Trzeba dać im, jak i sobie, szansę na zdrowie.

Autor: Oprac. DK

Komentarze