Zaczarowany pierścień. O leczeniu zastawek serca u dzieci

Na świecie jest 5 mln dzieci, które wymagają natychmiastowej operacji serca. Większość z nich musi na nią czekać do pełnoletniości. Ratunkiem może być pierścień „Kalangosa”.

Pomiędzy przedsionkiem a komorą serca znajduje się zastawka, która zapobiega cofaniu się krwi. Na skutek niektórych chorób oraz wad wrodzonych, zastawka pełniąca rolę zapory traci swoje właściwości - rozszerza się i powiększa. Takie trwałe jej uszkodzenie może zostać naprawione operacyjnie. Może, u człowieka dorosłego. U dzieci, zwłaszcza małych, sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Ze względu na wiek i związany z nim ciągły wzrost organów, operacje takie przekładano w czasie. „Znikający pierścień” dał szansę maluchom na szczęśliwe dzieciństwo.


Polimery dla niemowląt

Wynalazek prof. Afksendyiosa Kalangosa ze Szwajcarii, na świecie znany jest od dziesięciu lat. W Polsce, po raz pierwszy, zastosowano go cztery lata temu w Klinice Kardiochirurgii Dziecięcej UM w Poznaniu. Od tego czasu, z sukcesem, zoperowano już pięćdziesięcioro dzieci, najmłodsze miało zaledwie …dwa miesiące! Gdyby nie polimeryczny pierścień, niemowlak musiałby czekać na operację aż 18 lat. Na tym właśnie polega fenomen „Kalangosa”– wszczepiony, modeluje zastawkę, zmniejsza jej średnicę i po pewnym czasie po prostu znika, zostawiając wzmacniającą bliznę. Dotychczas kardiochirurdzy nie mogli przeprowadzać tego typu operacji u dzieci, ponieważ ich serce ciągle rośnie. Tradycyjne pierścienie, wykonane z materiałów niewchłanianych, musiałyby być ciągle wymieniane na większe, dla maluchów oznaczało to niekończące się operacje.

„W przeciwieństwie do tradycyjnych pierścieni, te polimerowe, są dostępne w różnych rozmiarach, także wiek nie jest żadną przeszkodą, jeżeli są wskazania to można je zastosować. Ich zaletą jest to, że się wchłaniają, zrobione są z tych samych materiałów, co szwy wchłanialne.”– wyjaśnia prof. Michał Wojtalik, kierownik Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej AM w Poznaniu, który gościł u siebie autora nowatorskiej metody i pod jego okiem przeprowadzał pionierskie w naszym kraju operacje – „Trzeba zdawać sobie jednak sprawę, że są to operacje bardzo trudne technicznie i oczywiście istnieje ryzyko niepowodzenia naprawienia zastawki czy ryzyko zaburzeń rytmu. Wówczas trzeba zastawkę wymienić na tradycyjną, mechaniczną”.


Dla kogo pierścień?

Nie każdy jednak maluch z wadą serca może zostać poddany operacji wszczepienia „znikającego pierścienia”. Do leczenia kwalifikują się dzieci z określonymi schorzeniami: „To jest pewna, ściśle wytypowana, grupa wad wrodzonych – tłumaczy prof. Michał Wojtalik– Obejmuje także wady, które są pozostałością po innych operacjach oraz zakażenia zastawek - szczególnie w takich sytuacjach wchłaniający się pierścień jest przydatny - pogrążony we własnej tkance, nie jest wystawiony na bakterie znajdujące się we krwi lub na powierzchni zakażonych zastawek. Możliwie jest to dzięki zastosowaniu innej techniki wszczepiania, „Kalangos” bowiem, nie jest wszywany, lecz zanurzany w tkance. Po upływie sześciu miesięcy po pierścieniu zostaje tylko blizna, która stanowi dodatkowe wzmocnienie dla zastawki serca.”

Po czterech latach stosowania tej metody w poznańskiej klinice, okazało się, że naprawione tym sposobem zastawki, świetnie się sprawdzają. Wchłaniany pierścień zapewnia możliwość swobodnego ich wzrostu a blizna nie powoduje zwężenia.


Nie tylko dla dzieci

Od niedawna, polimeryczne pierścienie zaczęto też wykorzystywać u dorosłych.
Prof. Afksendyios Kalangos, w Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego UM, osobiście zoperował czterech pacjentów z niedomykającymi się zastawkami serca. W Polsce standardowo wycina się zarówno uszkodzone zastawki serca jak i płatki sterujące przepływem krwi w sercu. Wymieniane są na sztuczne. Dla pacjentów oznacza to przyjmowanie do końca życia leków przeciwzakrzepowych, ryzyko krwotoków, zapalenia wsierdzia, powikłań w ciąży czy uszkodzenia płodu. Wszczepienie pierścienia „Kalangosa” pozwala na uratowanie naturalnej zastawki i … spokojne życie.


Szpitale, w których stosowana jest metoda prof. Kalangosa:

- Klinika Kardiochirurgii Dziecięcej UM w Poznaniu
adres: ul. Szpitalna 27/33, 60-572 Poznań

- Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego UM
adres: ul. Długa 1/2, 61-848 Poznań

- Centrum Zdrowia Matki Polki
adres: ul. Rzgowska 281/289 , 93-338 Łódź

- Dolnośląskie Centrum Chorób Serca – Medinet
adres: ul. Kamieńskiego 73a, 51-124 Wrocław

- Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie - Prokocimiu
adres: ul. Wielicka 265, 30-663 Kraków (Prokocim)

Autor: Daria Kaczmarek

Komentarze