Za sucho

Wielu z nas sądzi, że im w domu cieplej, tym lepiej. To błąd - przypomną nam o tym nasze oczy, skóra i... nos.

Wielogodzinne przebywanie w klimatyzowanych i ogrzewanych pomieszczeniach nie wychodzi nam na dobre. Im bardziej podkręcone kaloryfery, tym bardziej suche robi się powietrze w pomieszczeniu. Stąd już tylko krok do popularnych dolegliwości - zespołu suchego oka, przesuszonej śluzówki nosa i podrażnionej skóry.


Mieć nosa na wilgoć

Przebywanie w zbyt mocno ogrzewanych, rzadko wietrzonych pomieszczeniach, może doprowadzić do tzw. „zespołu suchego nosa". Zimą to dość często spotykana dolegliwość. Wywołuje ją nie tylko klimatyzacja, ale i dym tytoniowy oraz kurz unoszący się w suchym powietrzu. Objawy tego zespołu są dość proste do zidentyfikowania. Rano budzimy się z zatkanym nosem, śluzówka pokryta jest przesuszoną wydzieliną. Często boli nas i drapie także gardło, bo w nocy zatkał się nos, więc oddychaliśmy ustami. Jeśli nie zadbamy o odpowiednie nawilżenie śluzówki nosa, możemy mieć problem także z zatokami i gardłem. Wewnątrz naszego nosa musi panować wilgoć, po to, by rzęski zbierające kurz i zanieczyszczenia mogły swobodnie pracować. Gdy w nosie sucho, nie poruszają się one naturalnie. Jak zapobiegać tym dolegliwościom? Przede wszystkim wietrzyć i nawilżać pomieszczenia, w których przebywamy, palacze powinni rzucić nałóg, trzeba też stosować preparaty nawilżające śluzówkę. To ważne szczególnie u dzieci, które łatwiej łapią infekcje przez przesuszony nosek.


Oczy nie lubią komputera

Pojawieniu się problemu z oczami sprzyja wielogodzinna praca przed komputerem - zapominamy wówczas mrugać, a właśnie podczas mrugania oko pokrywa się delikatną warstwą filmu łzowego. Przyczyną suchości może więc być także bardzo długie wpatrywanie się w telewizor, czy wielogodzinne prowadzenia auta. W każdej z tych sytuacji „zapominamy" mrugać. Inną przyczyną zespołu suchego oka są niekorzystne warunki środowiska - praca w zakurzonych i zadymionych pomieszczeniach, klimatyzacja i ogrzewanie.

Zespół suchego oka często jest też problemem osób noszących soczewki kontaktowe. Szacuje się, że aż połowa użytkowników soczewek kontaktowych skarży się na zbytnią suchość oczu. Niezależnie od przyczyn suchości pod powiekami, ulgę w takich sytuacjach przyniosą tzw. sztuczne łzy - preparaty dostępne w aptece. Działają natychmiastowo, nie tylko przyniosą ulgę gałce ocznej, ale też zabezpieczą ją przed chorobotwórczymi drobnoustrojami.


Skóra nie lubi suszy

Zbyt wysoka temperatura w pomieszczeniach o tej porze roku nie jest wskazana z jeszcze jednego powodu - na skutek utraty wody z wierzchnich warstw skóry pojawia się nieprzyjemna suchość i łuszczenie. Skóra może nawet swędzieć i pękać. Objawy nasilają, typowe o tej porze roku, mróz i silny wiatr oraz promieniowanie UV. Dlatego lekki krem nawilżającym może nie wystarczyć. Kosmetyk na dzień powinien zawierać filtry przeciwsłoneczne, a także naturalne składniki nawilżające (mocznik, aminokwasy, keratyna). Kremy do cery suchej mogą zawierać także ceramidy, które ograniczają parowanie wody z naskórka. Jeśli masz skórę wrażliwą, skłonną do podrażnień - nie ryzykuj - wybierz się do apteki i dobierz dermokosmetyk.


Zasada trzech minut

Pamiętaj o zasadzie trzech minut. Zgodnie z nią, powinno się w ciągu wspomnianych trzech minut po umyciu, na twarz i ciało, nakładać krem/balsam, bo właśnie w tym czasie skóra wchłonie najwięcej substancji odżywczych. Po kolejnych minutach pory zamykają się, skóra więc nie wykorzystuje wszystkich dobrodziejstw zawartych w naszych kosmetykach.
Raz w tygodniu dobrze jest zrobić peeling całego ciała, gdyż złuszczona skóra wchłania więcej substancji odżywczych. Peeling dostaniesz w każdej drogerii, aptece, ale możesz też przygotować go sama. Wystarczy zmieszać ulubiony żel pod prysznic z mieloną kawą lub solą gruboziarnistą i... gotowe. Powstała papka powinna mieć dość gęstą konsystencję. Masujemy nią całe ciało, począwszy od stóp w kierunku szyi. Nie zapomnij o profilaktycznym nawilżeniu śluzówki nosa, płucząc ją lub stosując specjalistyczne spraye.


Nie tylko kosmetyki

Warto też dostarczać wody od wewnątrz, czyli po prostu wypijać codziennie ok. 2 litrów niegazowanej wody mineralnej. Nie zastępujmy tej ilości wody herbatą (lub, co gorsza, kawą), bo napoje te powodują tylko odwodnienie. Możesz też zainwestować w nawilżacz powietrza, choć samo urządzenie - bez stosowania kosmetyków i zabiegów wymienionych wyżej - raczej nie rozwiąże problemu suchej skóry. Na pewno jednak zwiększy komfort. Nawilżone powietrze jest przyjemniejsze dla naszych dróg oddechowych. Jeśli nie uśmiecha Ci się taka inwestycja, staraj się, jak najczęściej rozwieszać pranie na kaloryferach - podczas suszenia powietrze samo się nawilży. Możesz też na parapetach lub pod kaloryferami ustawić pojemniki z wodą, która z czasem będzie odparowywać. Pamiętaj jednak, by regularnie je myć, gdyż mogą w nich namnażać się bakterie.

Autor: Michał Jakubowski, M.Z.

Komentarze