Wszyscy możemy pomóc

Rozmowa z Arturem Żmijewskim, aktorem i Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF.

Jest Pan Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF-u – organizacji walczącej o poprawę losu dzieci z całego świata. Dlaczego zdecydował się pan wesprzeć tę organizację?


Miała na to wpływ moja wyprawa do Etiopii. Podczas wizyty w tym państwie, położonym we wschodniej Afryce, na własne oczy zobaczyłem jakie są potrzeby dzieci i jak działają programy UNICEF. Zobaczyłem prawdziwe dzieci, w konkretnych sytuacjach i działania UNICEF, które im naprawdę pomagają. Dlatego nie miałem wątpliwości, że warto wesprzeć UNICEF w tych staraniach.


Co takiego zobaczył Pan w Etiopii?


Widziałem niezwykły, ale jednocześnie bardzo biedny kraj. Etiopia, jako miejsce podróży turystycznej, z jej krajobrazami i ukształtowaniem terenu jest naprawdę piękna. Niestety, trwające tam latami wojny odcisnęły się na tym państwie. Etiopczycy sami, bez pomocy z zewnątrz, nie poradzą sobie. Ogromne ilości min ciągle wyrządzają krzywdę mieszkającym tam ludziom. Widziałem wygłodniałe dzieci oraz ich matki chore na AIDS. Matki, które nie mogą przyznać się do tego w swojej społeczności, ponieważ byłyby przez nią odrzucone. A same nie dałyby sobie rady. Widziałem straszny głód. Co szóste dziecko w Etiopii z tego powodu umiera. Trzeba tym ludziom pomagać. Koniecznie!


Jak udział w kampaniach UNICEF pomaga tym dzieciom?


Dzięki UNICEF do szpitali docierają leki ratujące ludzkie życie, a do głodnych dzieci jedzenie. Dodajmy, że szpitale, w których leczeni są mieszkańcy Etiopii, urągają ludzkiej godności. To niewiarygodne, ale dzieci leżą na brudnych, dziurawych siennikach, w pomieszczeniach z wybitymi oknami, brudnymi ścianami. Te warunki były dla mnie szokiem. Dodatkowo, gdy w Etiopii nadchodzi pora deszczowa, to dostęp do szpitala staje się niemożliwy. Ludzie zostają całkowicie pozbawieni opieki medycznej, bo często mają do nich kilkadziesiąt kilometrów. Ludzie żyją w ziemiankach, lepiankach, całymi rodzinami w jednym pomieszczeniu, ze zwierzętami. Kolejnym problemem jest brak czystej wody do picia. Bez niej ludzie umierają, a ta, którą mają do dyspozycji, jest źródłem wielu poważnych chorób. UNICEF walczy także z tym problemem i uzdatnia wodę.


Jako Ambasador UNICEF angażował się Pan też w inne akcje? I czy my, Polacy, chcemy pomagać?


Aktywnie włączyłem się w kampanię na rzecz dzieci w Etiopii „Przepustka do życia”, dzięki której zgromadziliśmy 2,5 mln złotych oraz akcję „Na ratunek dzieciom w Kongo”, która pozwoliła nam zebrać ponad 4 mln złotych. W obu przypadkach kwoty, które udało się zebrać przekroczyły nasze oczekiwania. Te kampanie pokazały, że ludzie w Polsce nie zamykają drzwi przed potrzebami innych krajów. Chcemy pomagać.


Polska jeszcze kilkadziesiąt lat temu miała status kraju rozwijającego się i była wspierana działaniami przez UNICEF. Jak wygląda obecnie różnica między Polską a krajami rozwijającymi się?


Rzeczywiście jeszcze kilkanaście lat temu Polska była odbiorcą pomocy od UNICEF. Sytuacja bardzo się zmieniła. Staliśmy się krajem rozwiniętym i przyszła pora by pomóc innym. W Polsce widziałem dużo biedy, ale nigdzie nie widziałem takiego ubóstwa jak w krajach Afryki.


Obecnie jest Pan zaangażowany w kampanię „Reszta w Twoich Rękach”.


To nowy pomysł na pozyskiwanie środków. Program „Reszta w Twoich rękach” jest akcją o charakterze charytatywnym, której celem jest pozyskiwanie pieniędzy na pomoc dla dzieci w najbiedniejszych krajach świata. Idea programu oparta jest na Dobrym Dukacie, który jest cegiełką wsparcia.


Na czym polega ta akcja i jakich efektów spodziewają się organizatorzy?


Dobry Dukat UNICEF to pierwszy charytatywny krążek monetarny w Polsce. Ma wartość kolekcjonerską, choć nie tylko. Prosząc o wydanie reszty w Dobrych Dukatach, w placówkach handlowych i usługowych pomagamy potrzebującym dzieciom. Cały dochód z akcji zostanie przekazany na projekty pomocy dzieciom prowadzone przez UNICEF. Dobry Dukat o nominale 4 PLN jest dostępny w oznakowanych punktach na terenie całej Polski, w tym także w wybranych placówkach Aptek Dobrych Cen. Cztery złote w Polsce to koszt kawy w kawiarni, a w Afryce wystarczą, by zapewnić np. 8 szczepionek przeciwko polio, 27 saszetek z lekarstwem przeciw odwodnieniu lub 4 wysokokaloryczne posiłki dla niedożywionych dzieci. Reszta jest w naszych rękach!


Do kampanii „Reszta w Twoich Rękach” zaangażowali Państwo przedstawicieli świata farmacji. Dlaczego i w jaki sposób farmaceuci mogą pomóc w akcji?


Farmaceuci i aptekarze każdego dnia spotykają się z ludzkim cierpieniem, z osobami chorymi lub mających w swoim najbliższym otoczeniu ludzi walczących z chorobą. Ich misją jest niesienie pomocy, wsparcie, często pocieszenie. To jest bardzo bliskie temu, czym każdego dnia zajmuje się UNICEF. Wiele nas łączy. Apteki i pacjenci mogą wspólnie pomóc najbardziej potrzebującym.


Artur Żmijewski – aktor filmowy i teatralny. Występuje na scenie Teatru Narodowego. Przełomem w jego karierze był film "Stan posiadania" (1989) Krzysztofa Zanussiego. Aktor partnerował na ekranie Krystynie Jandzie jako młody Tomasz, a za swoją kreację otrzymał nagrodę aktorską na międzynarodowym festiwalu filmowym w Viareggio. Wystąpił w ponad 50 produkcjach filmowych. Ma żonę Paulinę i troje dzieci. Od 2007 r. jest Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF i włączył się aktywnie w pomoc najbardziej potrzebującym na całym świecie.

Autor: Sybilla Walczyk

Komentarze