Wstydliwy problem - nietrzymanie moczu

Nietrzymanie moczu uprzykrza życie około trzem milionom Polek. Problem najczęściej dotyka młode mamy i panie w okresie menopauzy. Jedną z jego przyczyn może być osłabienie mięśni dna miednicy.

Wysiłkowe nietrzymanie moczu to niekontrolowany wyciek moczu w trakcie czynności związanych z napinaniem mięśni brzucha (np. kaszel, kichanie, taniec, ćwiczenia fizyczne). Brak poczucia kontroli nad własnym ciałem wykształcił w kobietach bezsilność. Bardzo często swoje schorzenie przeżywają w milczeniu. Wynika to m.in. z ograniczonego dostępu do informacji o tym problemie.

Z drugiej strony osoby cierpiące na nietrzymanie moczu często zwlekają z rozmową z lekarzem na temat wstydliwej dolegliwości. Obawa przed poruszeniem „delikatnej kwestii” sprawia, że mija bardzo dużo czasu od wystąpienia pierwszych objawów do momentu zgłoszenia problemu lekarzowi.


Wstydliwa sprawa

Rozmowa ze specjalistą na temat nietrzymania moczu może być łatwiejsza, jeśli pacjent wcześniej się do niej przygotuje. Warto zebrać informacje na temat NTM z prasy i internetu.

- Jeśli lekarz zignoruje problem i odeśle pacjent do innego specjalisty, może się okazać, że ten ogóle nie zgłosi się do wskazanego eksperta – mówi doc. Piotr Radziszewski z Katedry i Kliniki Urologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. – Dlatego jeśli lekarz podczas wizyty nie zapyta o ważną dla nas kwestię, to my powinniśmy podjąć inicjatywę.


Estrogeny i rozluźnienie mięśni

Problem nietrzymania moczu (NTM) pojawia się bardzo często u kobiet, które weszły w okres menopauzy. W tym czasie w organizmie kobiety zachodzi wiele zmian fizycznych oraz hormonalnych. Jedną z nich jest zmniejszenie ilości wytwarzanych estrogenów - żeńskich hormonów płciowych. To z kolei może osłabić napięcie mięśni dna miednicy, które kontrolują pracę zwieraczy i utrzymują pęcherz w zamknięciu.

Nieprawdą jest rozpowszechniony pogląd, zgodnie z którym NTM to problem tylko pań dojrzałych. Równie często na schorzenie to skarżą się młode mamy. Po porodzie bowiem mięśnie ulegają rozluźnieniu, co może w konsekwencji przynieść takie właśnie problemy. Panie nie są jednak bezsilne. Proste ćwiczenie może przynieść zaskakujące efekty.


Taśma rozwiąże problem

Mięśnie dna miednicy możemy ćwiczyć w dyskretny sposób wszędzie: w pracy, w domu czy w trakcie podróży samochodem lub autobusem. Wystarczy zacisnąć mięśnie pochwy tak, jakbyś próbowała zatrzymać strumień moczu. Wytrzymaj z tak napiętymi mięśniami ok. 10 sekund, a następnie powoli je rozluźnij. Powtórz to ćwiczenie 10 razy, za każdym razem próbując napiąć mięśnie jeszcze mocniej.

- Ćwiczenia mięśni dna miednicy są skuteczne zarówno w procesie profilaktyki jak i leczenia NTM – tłumaczy prof. Jan Kotarski, Prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. - Pierwsze pozytywne efekty gimnastyki tej grupy mięśniowej zauważane są już po dwóch tygodniach. W przypadku wysiłkowego nietrzymania moczu po upływie ośmiu do dwunastu miesięcy symptomy mogą wręcz ustąpić. Nawet jeśli nie uda się odzyskać całkowitej kontroli nad pęcherzem, sytuacja na pewno się poprawi.

Specjaliści polecają takie ćwiczenia także kobietom, które są w ciąży. Choć większość pań nie ma o tym pojęcia, ta prosta gimnastyka sprawi, że łatwiej zniosą poród i szybciej wrócą do formy po urodzeniu dziecka.

Jeśli nie pomagają ćwiczenia, pomoże współczesna medycyna: leczenie farmakologiczne lub specjalistyczny zabieg. Operacji nie należy się ich obawiać, gdyż obecnie stosowane są metody o małej inwazyjności, a zatem bardzo komfortowe dla pacjentek. Nie wymagają one długiego przebywania w szpitalu, a przynoszą rewelacyjne efekty. Lekarze wprowadzają pod cewkę moczową specjalną taśmę, która unosi ją i podtrzymuje łącząc z pęcherzem moczowym. Lekarze wykonują także zabiegi bez użycia taśm – najczęściej polegają one na podwieszeniu ściany pochwy.


Kochanie, boli mnie głowa

Wiele Polek z powodu problemów z nietrzymaniem moczu rezygnuje z życia intymnego. Panie boją się, że podczas intymnych chwil dojdzie do popuszczenia moczu i partner odkryje wstydliwą dolegliwość. Wiele pań uważa swoją dolegliwość za objaw starości i upośledzenia intymnej strefy ciała. W efekcie czują się starsze niż wskazuje na to ich metryka.


Statystyka prawdę Ci powie

- Aż 45 proc. kobiet cierpiących na NTM nie wspomina lekarzowi o tej dolegliwości. Kobiety wstydzą się NTM i nie zdają sobie sprawy, że dolegliwość tę można i należy leczyć.

- Ponad 31 proc. kobiet cierpiących na nietrzymanie moczu deklaruje, że informacje o swojej dolegliwości najchętniej czerpie z artykułów prasowych.

- Tylko 17 proc. kobiet w naszym kraju wie, że systematyczne ćwiczenie mięśni dna miednicy ułatwia poród;

- 12 proc. Polek przyznaje, że problem nietrzymania moczu (NTM) przyczynia się do rezygnacji ze zbliżeń z partnerem.

Autor: Sybilla Walczyk

Komentarze