Wrzesień alergików - zakaz wstępu do lasu

Późne lato i jesień sprzyjają wycieczkom do lasu. Z przyjemnością uciekamy od zgiełku miasta w kojącą ciszę i czyste powietrze. Bierzemy głęboki oddech i niestety kichamy. Alergia nie pozwala nam o sobie zapomnieć. Jednak to nie jedyna przeszkoda w korzystaniu z uroków lasu.

Las jesienią jest o wiele bardziej przyjazny dla alergików i cierpiących na astmą niż wiosną i latem, kiedy stężenie pyłków kwitnących roślin jest największe. Niestety, także i teraz udając się na wycieczkę do lasu możemy, zamiast ukojenia i wyciszenia, doświadczyć nieprzyjemnego łzawienia, kataru, bólu głowy i duszności.


Niepozorny wróg

Do roślin z późnym okresem kwitnienia należą: babka, pokrzywa, komosa, bylica i ambrozja. Najrzadziej uczulającymi są drzewa z rodziny sosnowatych: sosna, świerk, jodła i modrzew, dlatego zdecydowanie bezpieczniej wybrać się do lasu iglastego. Stężenie pyłków jest największe rano, sprzyja mu sucha i wietrzna pogoda, warto więc na wycieczkę wybierać się w środku dnia, ale zdecydowanie nie w czasie przedłużającej się suszy.


Grzyby jako alergeny

W okresie jesiennym silnymi alergenami są grzyby. Oprócz tych jadalnych, które zwykle są celem naszych leśnych wypraw, bardzo niebezpieczne są grzyby pleśniowe Cladosporium i Alternaria, których w wilgotnym leśnym podłożu nie brakuje, chociaż nie widać ich gołym okiem. Uczulają głównie zarodniki mikroskopijnej wielkości przedostające się do dróg oddechowych. Dzieli się je na zarodniki „wilgotne" które powstają w czasie deszczu, oraz „suche" - uwalniane przy niskiej wilgotności. Ich stężenie w atmosferze jest dużo większe niż stężenie pyłków roślinnych.


Pamiętając o możliwych zagrożeniach, z większą starannością przygotujemy się na leśną wyprawę. Zwiększy się nasze poczucie bezpieczeństwa, a tym samym wzrośnie przyjemność obcowania z naturą. Las jest bowiem doskonałym miejscem do uspokojenia nerwów i odzyskania wewnętrznej równowagi. Powietrze wolne jest tam od toksycznych zanieczyszczeń, odgłosy ptaków działają na nas relaksująco, a dotyk kory starego, ale żywotnego drzewa doda nam energii i pomoże wyzwolić naturalne siły.


Bądź miłym

Odwiedzając las, postarajmy się zostawić po sobie tylko dobre wrażenia. Zabierzmy z powrotem wszystko, co ze sobą przywieźliśmy. Nie zostawiajmy torebek foliowych, butelek i puszek. Mogą one stanowić zagrożenie dla mieszkających w lesie zwierząt. Jeśli zbieramy grzyby, to nie rozgrzebujmy mchu i nie wyrywajmy roślin. Nie należy również zrywać muchomorów - niejadalne dla nas, mają istotne znaczenie dla leśnego ekosystemu. Pamiętajmy również o tym, by ogniska rozpalać tylko w miejscach do tego przeznaczonych, pilnując podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Wszystkim grozi w lesie ukąszenie przez owady, które na pewno nie należy do przyjemności. Jednak dla alergików jad owadów może okazać się szczególnie niebezpieczny. O ile normalną reakcją jest obrzęk, zaczerwienienie czy ból, utrzymujący się nawet przez kilka godzin, o tyle w przypadku alergii może pojawić się pokrzywka, duszności czy nawet utrata przytomności.

Dużym zagrożeniem czekającym na nas w lesie są również kleszcze. Przenoszone przez nie choroby to zapalenie opon mózgowych i bolerioza. Przeciwko pierwszej z chorób są już skuteczne szczepionki. Ugryzienie kleszcza nie boli, wstrzykują one bowiem w naszą skórę znieczulającą wydzielinę, tym bardziej po wizycie w lesie konieczne jest dokładne obejrzenie skóry, zwłaszcza na głowie, pod pachami, w pachwinach i pod piersiami.

W ciągu 3-4 dni od ugryzienia przez zarażonego boreliozą kleszcza, pojawia się czerwona plamka wokół tego miejsca. Gdy tylko ją zauważymy, powinniśmy niezwłocznie zgłosić się do poradni chorób zakaźnych. Wcześnie zdiagnozowaną boleriozę można szybko i skutecznie wyleczyć. Przy usuwaniu kleszcza należy uważać, by żadna jego część nie została w skórze. Warto zatem poprosić o pomoc kogoś, kto zrobi to umiejętnie. Przydatne na pewno będą zestawy do usuwania kleszczy, które są dostępne w aptekach.


Zachowaj ostrożność

Z grzybami, po które zwykle udajemy się do lasu, wiąże się także ryzyko zatrucia niejadalnym gatunkiem. Dlatego warto zbierać tylko te, które na pewno znamy. Lepiej mieć w koszyku okazy jednego, ale pewnego gatunku, niż różnorodną kolekcję grzybów co do których mamy wątpliwości.

Pod żadnym pozorem nie należy karmić ani dotykać żyjących w lesie zwierząt, zwłaszcza tych, które same podchodzą do ludzi. Nie jest to bowiem oznaką ich łagodności. Przyjaźnie nastawiony lis lub wiewiórka mogą być chore na wściekliznę.

Po wizycie w lesie dobrze jest wziąć prysznic i zmienić ubranie, a najlepiej je uprać. Jest to szczególnie ważne dla alergików i pomoże im usunąć pyłki roślin i ewentualnie przyczepione do ubrania kleszcze.

Autor: Agnieszka Sieńkowska

Komentarze