Włosy spalone słońcem - znowu piękne i lśniące

Jeśli przez całe lato chroniłaś swoje włosy przed słońcem nie czytaj tego tekstu. Nie suszyłaś ich na słońcu, zakrywałaś na plaży, używałaś kosmetyków z filtrami. Twoje włosy są piękne i zdrowe, więc nie potrzebują programu naprawczego.

Jeśli jednak tego nie robiłaś, weź się do roboty. Będziesz potrzebowała trochę czasu i trochę pieniędzy. Za beztroskę i brak wyobraźni trzeba zapłacić! Te wakacje były ciężką próbą dla twoich włosów. Są zapewne przesuszone, łamliwe, szybko się puszą i mają lekko wypłowiały kolor. Może się okazać, że stały się również sztywne, a ułożenie fryzury nie należy do najłatwiejszych zadań. Jeszcze gorzej, gdy wcześniej farbowałaś włosy, rozjaśniałaś je lub jesteś naturalną blondynką – reanimacja musi być intensywna.

Przede wszystkim daj im odpocząć! Sięgaj tylko po łagodny szampon, najlepiej do codziennego użytku. Nie nanoś go bezpośrednio na skórę głowy – najpierw rozetrzyj w dłoniach, a potem delikatnie wmasuj we włosy. Nie spłukuj głowy gorącą wodą - użyj letniej, a na koniec zimnej, która zamknie łuski włosów. Nie wycieraj ich gwałtownie - są teraz szczególnie podatne na łamanie i wyrywanie. Oszczędzając zaledwie parę minut pozwól, by ręcznik sam wchłonął nadmiar wody. Jeśli to możliwe, powinnaś zrezygnować na jakiś czas z suszarki i prostownicy. Jeśli pójdziesz do fryzjera ogranicz się do mistrzowskich cięć nożyczkami. Oszczędź włosom farbowania i trwałej ondulacji.

Używaj specjalnych szamponów i odżywek! To koło ratunkowe dla zniszczonych włosów, ale nie stosuj ich dłużej, niż tego potrzebują. Zapytaj w sklepie, czy szampon zawiera na przykład allantoinę, która intensywnie pielęgnuje włosy, witaminę E, która je chroni lub doskonale regenerującą prowitaminę B5. Na każdy rodzaj włosów doskonale działa aloes. Niezależnie od tego czy twoje włosy są suche, przetłuszczające się, zniszczone, po trwałej czy farbowane. Kolejnym ważnym składnikiem jest olejek jojoba. Ma on właściwości nawilżające, dzięki którym od dawna stanowi element receptur produktów do pielęgnacji włosów. Dodaje im objętości i usuwa sebum, a jednocześnie wzmacnia. Dzięki temu łatwo rozczeszesz mokre lub suche włosy nie powodując elektryzowania się.


Cienkie włosy pod szczególną ochroną

Ma je więcej niż połowa z nas i to one sprawiają nam najwięcej kłopotów. Unikaj szamponów typu 2 w 1 i odżywek bez spłukiwania. Niepotrzebnie je odciążają i sprawiają, że fryzura jest jeszcze bardziej „oklapła”. Wybieraj odżywki o lekkiej formule. Są one tak skomponowane, że nie obciążają nadmiernie cienkich włosów. Zawarte w nich na ogół polimery – zwróć na to uwagę kupując odpowiedni preparat – czyli cząsteczki posiadające ładunek elektryczny, sprawiają, że składniki regenerujące zatrzymują się. Osiadają tylko tam, gdzie są potrzebne. Pokrywając powierzchnię włosów, powodują ich wzajemne odpychanie się, a więc zwiększanie objętości. Wskazane są również odżywki typu „włos w płynie”. Zawierają białko – kreatynę, która jest podstawowym budulcem włosów - wypełnia wszystkie ubytki w łodydze włosa i sprawia, że staje się on sztywniejszy, grubszy i bardziej lśniący.

Jeśli masz cienkie włosy nie sięgaj też po mocne kosmetyki do stylizacji, a więc tego typu pianek i lakierów. Sklejają włosy i optycznie zmniejszają objętość. Również nie wskazane są wszelkiego rodzaju specyfiki nabłyszczające i natłuszczające, a więc wosk, brylantyna, ciężkie żele czy nabłyszczające spraye.


Dobry kosmetyk to połowa sukcesu!

Czytaj skład kosmetyków, których używasz, szczególnie teraz, kiedy twoje włosy są nadwyrężone letnim słońcem. Lada moment czeka je kolejne zagrożenie w postaci chłodów. W szamponach szukaj wyciągów roślinnych, takich jak chmiel, łopian i pokrzywa. Innym środkiem zaradczym jest pantenol, czyli prowitamina B5. Jeśli twoje włosy są suche, szorstkie i matowe w szamponach szukaj aminokwasów, które znakomicie je regenerują. Bardzo ważnym składnikiem jest też glukonolakton, który działa nawilżająco. On też sprawia, że włosy nie elektryzują się. Z kolei kwas glikolowy, mlekowy i migdałowy regulują pracę gruczołów łojowych. Zmniejszają skłonność włosów do przetłuszczania się i poprawiają ukrwienie skóry głowy.

Jeśli cię na to stać, kup szampon w dobrym salonie fryzjerskim lub w specjalistycznym sklepie, oczywiście, pod warunkiem, że w twojej miejscowości takie są. Jeśli nie ma, a na ładnych włosach zależy ci bardzo mocno, pojedź do innego, większego miasta. Szybko się przekonasz, że ta inwestycja się opłaci!

Fryzjerka prawdę ci powie! Zasięgnij jej opinii, zanim zdecydujesz się na zastosowanie wszystkich tych „odnawiających” kosmetyków. Ona ci powie, jaki jest stan skóry głowy. To ważne, bo zadaniem kosmetyków do zadań specjalnych jest uzupełnianie ubytków włosa i cementowanie uszkodzonych ścianek, dlatego zalecany jest umiar. Nie chcesz chyba ich dodatkowo przetłuścić i obciążyć.

Przy regeneracji włosów trzeba pamiętać, że maseczki, odżywki i balsamy przeznaczone są do pielęgnacji włosów, a nie skóry głowy. Dlatego nakładaj je wyłącznie na włosy, ze szczególnym uwzględnieniem końcówek, które mają skłonność do rozdwajania się. Aby zintensyfikować działanie maseczek możesz, a właściwie powinnaś, owinąć głowę ręcznikiem, ciepło bowiem otwiera łuski włosowe. Po spłukaniu letnią wodą dobrze jest jeszcze raz zmyć włosy wodą zimną z dodatkiem cytryny.

Wybierz odpowiednią dietę! Warto też, abyś wzięła pod uwagę, że skuteczna regeneracja nie kończy się na zabiegach kosmetycznych. Ogromny wpływ na stan włosów ma także dieta. Powinnaś więc, szczególnie na ten czas, wzbogacić jadłospis w witaminy i mikroelementy, które mają wpływ na odnowę budulca włosa oraz poprawią ich wygląd. Warto też zajrzeć do dobrej apteki, w której farmaceutka poleci ci zarówno odpowiednie kosmetyki, jak i suplementy diety. Weź też pod uwagę, że wszystkie kuracje odchudzające, zwłaszcza te dość drastyczne, na ogół fatalnie wpływają na kondycję włosów. Można je nawet stracić.

Bądź konsekwentna w działaniach naprawczych! Może tak do końca sobie tego nie uzmysławiasz, ale niektóre zmiany poczynione przez słońce i wodę mogą być trudne do odwrócenia. Jest więc o co walczyć.

Autor: Olga Oswaldo

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Żeby rzeczywiście osiągnąć cel pani fryzjerka musiałaby chyba zrobić mały przeszczep...

  • 2016-03-31 gość

    Jeszcze nie znalazłam fryzjerki,która by sama podpowiedziała co zrobić,by poprawic kondycję marnych,cienkich włosów.Najczęściej ja sama mówię"ma pani wiedzę i umiejętności więc proszę mnie ostrzyc tak ,by włosów wydawało się więcej".Skutek raczej marny.Włos w płynie dobry.Od kilku dni biorę skrzypowitę.Zobaczymy.Witamin z pożywienia mi nie brakuje ,z własnego ogródka,wię co?

  • 2016-03-31 gość

    Wniosek z tego taki, że depilacja ma i dobre strony :)

  • 2016-03-31 gość

    Chyba rzeczywiście mało się opalasz... :-D Wystarczy trochę dłużej posiedzieć na plaży - w przypadku długich włosów różnice są bardzo wyraźnie widoczne.

  • 2016-03-31 gość

    Spalone na słońcu włosy? Pierwsze słyszę ale może po prostu za mało się opalam...