Włosy - jak o nie dbać?

Kobiety pragną aby przestały się łamać, kruszyć i wypadać. Mężczyźni starają się jak najdłużej utrzymać je na głowie. Gęste, lśniące włosy to niespełnione marzenie wielu osób. Dla sfrustrowanych ich codziennym wypadaniem mamy pocieszenie - w miejsce tych, które tracimy wyrastają nowe w dodatku ładniejsze.

Z samym włosem, który jest martwym tworem, niewiele da się zrobić. Zabiegi upiększające, fryzowanie i farbowanie, choć przynoszą efekty, to nie na długo i za cenę skrócenia życia włosów. Włos żyje od dwóch do sześciu lat i wypada, kiedy osiągnie fazę spoczynku. W tym właśnie stadium znajduje się 20 proc. włosów na głowie - one już nie rosną, a tylko tkwią w cebulce, osłabiając jej żywotność. Im szybciej takie włosy wypadną, tym lepsza będzie jakość nowych.

Przedmiotem naszej troski powinna być skóra głowy i stan cebulek w fazie wzrostu włosa, w której tkwi 80 proc. włosów. Z żywotnych i dobrze odżywionych cebulek wyrastają mocne i lśniące włosy, odporne na niekorzystne warunki. Warto więc zmienić proporcje między zabiegami upiększającymi włosy a pielęgnacją skóry głowy. Tym ważnym organem naszego ciała zajmuje się od niedawna nowa dyscyplina wiedzy zwana trychologią. Podstawą działania trychologii jest indywidualna diagnoza skóry głowy i doradztwo w codziennej pielęgnacji włosów.


Dokarmianie cebulek

Wiadomo, że długie życie i efektowny wygląd włosów zależą od właściwego odżywiania ich cebulek. Te muszą dostawać podstawowe aminokwasy (cysteina i lizyna), minerały (krzem, magnez, cynk), witaminy z grupy B, E, H i nienasycone kwasy tłuszczowe. Z tych substancji dostarczanych cebulce przez ukrwioną i unerwioną brodawkę tworzy się główny budulec włosa - keratyna, która odpowiada za grubość i odporność jego łodygi. Aby jednak substancje obecne w zdrowej diecie przedostały się do cebulki, musi dobrze funkcjonować układ krążenia w naczyniach włosowatych otaczających mieszek włosowy. Tymczasem na drodze transportu składników odżywczych do cebulki stoją liczne przeszkody. Stwardniałe włókna kolagenu, zaciskające naczynia włosowate i limfatyczne w okolicach mieszków włosowych, utrudniają krążenie krwi i limfy.

Skurcze nerwów w brodawce wywołane stresującymi bodźcami, od których „włos się jeży" blokują dopływ krwi i tlenu, a zalegające warstwy tłuszczu i zrogowaciałe-go naskórka nie dopuszczają potrzebnych substancji dostarczanych z zewnątrz.


Rób to z głową!

Stan ten można szybko poprawić, stosując najprostsze zabiegi, do których należą codzienne masaże głowy. Pamiętajmy o tym przy każdej kąpieli, kiedy pospiesznie i powierzchownie myjemy włosy. Dodatkowe kilka minut poświęcone na dokładne wymasowanie kolistymi ruchami całej głowy, a zwłaszcza ciemienia, okolic czoła i skroni, zaprocentuje już po kilku miesiącach. Codzienny masaż pobudzi krążenie, skróci fazę spoczynku starych włosów, spowoduje ich szybsze wypadanie i przyspieszy wzrost nowych, mocnych włosów w okolicach, gdzie są one słabe i rzadkie. Przy masażu można wcierać tonik ziołowy, który oczyści skórę i wyreguluje pracę gruczołów łojowych.

Odżywcze maseczki wzmocnią cebulki i łodygi włosów. Domową maskę sporządza się z żółtka, łyżki oliwy i jogurtu, dodając odrobinę koniaku, sok wyciśnięty z połowy cytryny i kilka kropli olejku rycynowego. Maskę nakłada się na skórę, wcierając w przedziałki między pasmami włosów. Następnie owija się głowę grubym ręcznikiem i zostaje w turbanie na 30 minut. Po tym czasie maskę zmywa się ciepłą wodą.

Można także korzystać z gotowych kuracji poprawiających stan osłabionych cebulek (Decors z Aminexilem SP 24 z substancjami rozkurczającymi włókna kolagenu, ampułki - Vichy, JO ampułki ze skrzypem, rozmarynem i witaminą C - Joanna, Seboradin ampułki - witaminy z grupy B, wyciąg z czarnej rzodkwi, dziurawca z olejkami eterycznymi - Inter Fragrance).


Inspiracje Wschodem

Jak ważny jest masaż głowy, pokazują zabiegi ayurwedy, gdzie głowie poświęca się 1/5 długiego, trwającego ponad dwie godziny, zabiegu. W zabiegu oczyszczającym (abhyangam) masaż głowy (thalam) wykonuje się na początku. Klientkę sadza się wygodnie na krześle i zaczyna masaż od lekkiego opukiwania ciemienia i czubka głowy. Następnie masażystka rozdziela włosy na pasma i mocnymi ruchami wciera w skórę ciepły olej z mieszanką ziół dostosowanych do typu osoby. Potem dokładnie masuje głowę w miejscach, gdzie przebiegają meridiany. Na koniec stosuje masaż limfatyczny karku i szyi.

Ten rodzaj masażu pomaga w oczyszczaniu skóry twarzy i szyi z toksyn, wszedł więc do kanonu europejskich profesjonalnych zabiegów na twarz. Drenaż limfatyczny doskonale oczyszcza skórę głowy, pomagając w odżywianiu i pobudzaniu cebulek do wzrostu mocnych włosów. Kobiety Wschodu mają z natury lśniące i bujne włosy.
Warto czerpać z wiedzy wywodzącej się ze starożytnej medycyny wschodniej, aby poprawiać kondycję polskich włosów, zwłaszcza gdy są cienkie i słabe.

Autor: Monika Jucewicz

Komentarze