Witamina d – dla mocnych kości

Mamy za mało witaminy D – alarmują lekarze. Potrzebna jest dzieciom, młodzieży, a także osobom starszym, aby lepiej funkcjonowały ich kości, mięśnie i układ nerwowy! Witamina D wpływa też na nasze samopoczucie. Jak bardzo jest ważna i gdzie ją znajdziemy?

Brytyjscy naukowcy z uniwersytetu w Sheffield dowiedli, że matki, których czas ciąży przypadł na okres jesienno-zimowy, rodzą dzieci z niedoborem witaminy D – 7 na 10 noworodków ma wskaźniki poniżej normy. Z kolei naukowcy szwajcarscy przekonują, że dostarczanie niezbędnych dawek tej witaminy osobom powyżej 65 lat zmniejsza u nich ryzyko złamań kości.

Narody żyjące na Północy mają tej witaminy o wiele mniej niż tzw. „południowcy” – nie bez powodu Skandynawowie uważani są za skłonnych do depresji, a ludzie z Włoch, Hiszpanii czy Wenezueli postrzegani są jako pełni życia optymiści.


Co to za witamina?

Występuje w organizmach jako prowitamina, pochodna cholesterolu, która rozpuszcza się w tłuszczach i dopiero pod wpływem promieniowania ultrafioletowego (UV) przekształca się w witaminę właściwą – witaminę D. Jest bardzo ważna, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży w czasie ich wzrostu – odpowiada m.in. za prawidłowy rozwój kości i zębów (zwiększa wchłanianie fosforanów i wapnia z przewodu pokarmowego). Zarówno nadmiar, jak i niedobór tej witaminy może prowadzić do groźnych chorób, natomiast gdy w organizmie są prawidłowe dawki, korzystnie wpływa to na gęstość kości i uzębienia, na system nerwowy i skurcze mięśni, w tym także serca. Witamina D wpływa także na odporność organizmu, poziom cukru we krwi oraz stan skóry.


Gdzie ją znajdziemy?

Naturalnym źródłem witaminy D jest oczywiście słońce, ale z ekspozycją na promienie świetlne, jak wiadomo, trzeba bardzo uważać. Pod wpływem jednej „dawki rumieniowej” (określa się ją jako ekspozycję 18 proc. ciała aż do powstania na skórze lekkiego zaczerwienienia) do organizmu dostaje się 10 tys. jednostek witaminy D. Tego efektu nie uzyskamy na solarium, bo jak wykazują doświadczenia, w wyniku opalania się lampami następuje rozkład, a nie synteza tej witaminy w organizmie.

Innym naturalnym źródłem jest pożywienie – najwięcej witaminy D jest w tranie, ale kto by chciał go pić. Szukajmy zatem tego cennego składnika. Witaminę D znajdziemy w rybach – w tuńczyku, makreli, śledziach, sardynkach i łososiu, ale także w wątrobie, odżywkach dla niemowląt i dzieci, jajach i tłustym mleku, także w tym w proszku, niektórych margarynach wzbogacanych o ten składnik. Także ser, masło i śmietana – najlepiej naturalne, wyrabiane tradycyjnie – są bogate w witaminę D.


Jak jej dostarczać

Poza pożywieniem, ważny jest ruch na świeżym powietrzu. Spacerujmy, przebywajmy na nasłonecznionych terenach – ale w bezpiecznych godzinach i nie narażając siebie ani dzieci na poparzenia. Już 10 minut codziennego przebywania w słońcu, w miesiącach ciepłych, zapewnia nam konieczną dzienną dawkę tej witaminy! Ale dzieci potrzebują jej więcej niż dorośli, stąd konieczne są spacery od pierwszych dni po narodzeniu.

Jedzmy bogate w tłuszcze, oleiste ryby, jaja i grzyby. Niedobór tego składnika w organizmie grozi zaburzeniem rozwoju komórek, zwłaszcza u rozwijających się niemowląt, dzieci i młodzieży – krzywicą czy utratą masy kostnej. Witamina D zwiększa też odporność organizmu, chroniąc przed infekcjami.

Tym, którym witaminy D brakuje, pomogą, oczywiście po konsultacji z lekarzem, suplementy. Uzupełniajmy braki zwłaszcza w jesienne i zimowe dni, kiedy słoneczne chwile są krótkie. Suplementację powinni też rozważyć wegetarianie nie jedzący ryb oraz osoby po 65 roku życia. W żadnym razie nie dobierajmy samodzielnie dawek suplementów, bo nadmiar witaminy D może poważnie zagrozić naszemu zdrowiu, a nawet życiu.


Zagrożenia

Niedobór witaminy D grozi krzywicą u dzieci, krzywicą późną u dorosłych, a także osteoporozą – zmniejsza się masa i gęstość kości, stają się one kruche i łamliwe, a także zapaleniem spojówek, zapaleniem skóry, wypadaniem zębów i pogorszeniem słuchu. Organizm jest osłabiony, łatwo dochodzi do zaziębień.

Nadmiar też jest groźny – witamina D w dużych ilościach jest toksyczna i może wywołać nudności, biegunkę, pocenie się, utratę wagi, zaburzenia rytmu serca, opóźnienie w rozwoju dziecka, nadmierną senność, męczenie się, ból stawów i mięśni, bóle oczu i głowy, a także świąd skóry. Może to zwiększać ryzyko powstania miażdżycy albo kamicy nerkowej.

Autor: Opr. Renata Mazurowska

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Ja nie mam na szczęście z niedoborami problemów bo codziennie d-vitum łykam. Niestety nie mam ożliwosći siedzenia na słońcu więc w tan spoób sobie radzę.

  • 2016-03-31 gość

    Podejrzewam, że większość osób nie zdaje sobie sprawy z wagi witaminy d, jej wpływu na nasze zdrowie i samopoczucie. I pewnie duży procent ma jej niedobory, mimo zdawałoby się dobrej diety. Warto zainteresować się w takich przypadkach odpowiednią suplementacją.