Witaj w klubie, mamo!

Życie młodej mamy początkowo kręci się wyłącznie wokół dziecka, w domu. Taka codzienność z czasem może zacząć ciążyć. Mama też człowiek i jak każdy potrzebuje wreszcie wyjść i porozmawiać z kimś, kto komunikuje się pełnymi zdaniami.

Nie każda ma przyjaciółkę w podobnej sytuacji (czyli wychowującą dziecko), która ją zrozumie, pocieszy i wesprze. Nie każda ma męża, babcię lub inną osobę, która zajmie się maluchem, żeby wypalona mama mogła wyjść gdzieś sama i podładować akumulatory. Są też mamy, które nie chcą się rozstawać z dzieckiem, ale również im potrzebna jest czasem zmiana otoczenia. Dlatego właśnie powstają kluby mam (lub kluby rodzica, bo tatusiowie też są mile widziani), podejmowane są różne inicjatywy, które mają wyciągnąć rodziców z domu i umożliwić im spotkanie. Dobrze zorganizowane grupy potrafią za darmo lub za symboliczną opłatą przeprowadzić wiele ciekawych warsztatów, np. na temat wiązania chust do noszenia dzieci, sposobów na kreatywną zabawę z maluchem albo udzielania pierwszej pomocy. Na spotkanie można zaprosić pediatrę, dietetyka, doradcę laktacyjnego, logopedę, pedagoga, psychologa − w zależności od potrzeb uczestników. Kluby oferują też ciekawe zajęcia dla dzieci − plastyczne, umuzykalniające, językowe.

Klub wspiera

Możliwość poszerzenia wiedzy i zdobywania nowych umiejętności to nie jedyna korzyść wynikająca z przyłączenia się do takiej grupy. Warto przyjść, żeby spotykać się z innymi mamami, wymienić się doświadczeniami czy radami. Poznanie innych kobiet, które są na podobnym etapie życia i mają podobne problemy, jest bardzo pomocne. Wreszcie możemy porozmawiać z kimś, kto przeżywa to samo, co my, kto ma problem z karmieniem piersią, bolesnym ząbkowaniem, alergią pokarmową czy nadopiekuńczymi dziadkami. Spotkania działają terapeutycznie, można się nawzajem wspierać albo podpowiadać sobie, co pomogło w naszym przypadku, można wymienić się opiniami. Takie dyskusje są o wiele lepsze od zadawania pytań na forach internetowych, gdzie można stać się ofiarą obraźliwych i atakujących wypowiedzi innych użytkowników. Na spotkania można przychodzić z dziećmi, więc przy okazji widzimy, jak inni rodzice postępują ze swoimi pociechami. Poznajemy inne metody wychowawcze, inne spojrzenie na problemy, nabieramy właściwej perspektywy. Takie spotkanie to też rozrywka i odskocznia od codzienności. Można swobodnie porozmawiać z innymi dorosłymi, pośmiać się, złapać dystans do pewnych spraw i z nową energią iść do domu dalej walczyć z codziennymi wyzwaniami.

Witaj w klubie

Kluby rodzica powstają w wielu miastach. To inicjatywa, którą warto promować. Porozmawialiśmy z założycielkami gdyńskiego klubu Rodzice Witomino − Joanną Wojniusz, Karoliną Kowalke i Alicją Moreną.

Co Wasz klub oferuje mamom?

A.W.: Klub Rodzice Witomino to miejsce spotkań dla rodziców oraz najmłodszych dzieci. Aktualnie prowadzimy zajęcia wspólnego śpiewania i zabaw umuzykalniających Witomińskie Nutki oraz Wózki w lesie, w trakcie których mamy ćwiczą na świeżym powietrzu, spacerując z wózkami, dziećmi w chustach lub dziećmi już samodzielnie chodzącymi. Każde spotkanie to dla rodziców okazja do rozmowy i wymiany doświadczeń. Zorganizowaliśmy również spotkanie z cyklu Zdrowie Mamy, w trakcie którego uwaga skupiona była na potrzebach zdrowotnych mam oraz ich dobrym samopoczuciu. Spotkania trwają 1-1,5 godziny, gdzie 30-40 minut poświęconych jest na wspólny śpiew i zabawę. Po zajęciach rozmawiamy, wymieniamy się ciekawostkami oraz dzielimy doświadczeniami rodzicielstwa.

Co to za akcja Wózki w lesie?

A.W.: Wózki w lesie to spotkania mam oraz tatusiów, dla których ważna jest aktywność fizyczna i ruch na świeżym powietrzu. W trakcie spotkań aktywnie spacerujemy oraz ćwiczymy. Na wszystkie spotkania mamy przychodzą z dziećmi. W zależności od kondycji i możliwości taka gimnastyka trwa około godziny. Przez kilka miesięcy spotykałyśmy się w zaciszu pięknego lasu, teraz spotkania odbywają się na naszych osiedlowych skwerach.

Siedzenie z dzieckiem w domu jest monotonne, ale z drugiej strony w domu czujemy się bezpiecznie. Mamy przychodzą chętnie, czy trzeba się było namęczyć, żeby wyciągnąć je z domu?

A.M.: Każde wyjście „do ludzi” po dłuższym przebywaniu z dzieckiem w domu jest trudne, mama musi do tego dojrzeć. Ale z czasem potrzeba kontaktu z innymi jest równie ważna dla mamy, jak i dla dziecka. Na takie spotkania mamy przychodzą bardzo chętnie. Jest to okazja, aby spotkać się z innymi mamami, dla dzieci możliwość zabawy z innymi dziećmi w swoim wieku. Jest dużo pozytywnej interakcji i integracji.

Jakie korzyści płyną ze spotkań z innymi rodzicami?

A.M.: Przede wszystkim wymiana doświadczeń, wspólne poznanie się i rodziców, i dzieci. Oferta klubu skierowana jest do rodziców z osiedla, bywa więc, że mamy spotykają się później na placach zabaw, spacerach, w sklepach. Można powiedzieć, że tworzy się wspólnota, dzięki czemu mamy czują się raźniej i bezpieczniej.

Nikt tak dobrze nie zrozumie mamy jak druga mama. Można traktować klub jak grupę wsparcia zaprzyjaźnionych mam?

A.M.: Tak, nawet bardzo. Wymiana doświadczeń, spostrzeżeń, różnych tematów sprawia, że mamy czują się ze sobą bardzo dobrze. Tworzy się krąg znajomości, przyjaźni tak ważny dla każdego, a dla mamy, która często jest z dzieckiem sama przez cały dzień, nierzadko jest jak terapia pozytywnego myślenia i wiary w siebie.

Do klubu mamy przychodzą z dziećmi. Podejrzewam, że jest głośno − da się porozmawiać? Jak zapanować nad takim wymagającym „klientem”?

K.K. i A.W.: Zajęcia są podzielone na dwie części. Pierwsza, oficjalna, to cześć muzyczna. Mamy z dziećmi siedzą w kółku, bawimy się, śpiewamy i tańczymy. Następnie jest cześć tzw. nieoficjalna, podczas której dzieci bawią się ze sobą, a mamy mają czas dla siebie, żeby porozmawiać i wymienić się doświadczeniami. Zabawy dla dzieci trwają zazwyczaj tyle czasu, na ile maluchom wystarczy sił. Dzieci od razu sygnalizują znudzenie bądź też zmęczenie i potrzebę przerwy. W międzyczasie chętne dzieci bawią się, mamy dokonują czynności pielęgnacyjnych, karmią i przebierają maluszki. Mamy dużą przestrzeń, którą nasze pociechy wykorzystują do spacerów i biegania. To wszystko generuje hałas oraz niejednokrotnie poczucie ogólnie panującego chaosu, ale każda z nas jest przyzwyczajona do rozmowy w takich warunkach. Z boku zapewne musi to wyglądać momentami zabawnie. Gdy prowadzone są wykłady dla mam lub konsultacje indywidualne z dietetyczką (również mamą z dzieckiem), musimy się lepiej organizować. Wówczas dzieci zostają pod opieką innych mam.

Takie spotkania to też dobry sposób na oswojenie dziecka z innymi dziećmi i dorosłymi − dobry test przed pójściem dziecka do żłobka, przedszkola. Co spotkania dają maluchom, czy też się rozwijają?

K. K.: Zdecydowanie tak. Większość dzieci to jeszcze jedynacy. W domu nie mają okazji bawić się z innymi dziećmi. Kilka godzin w tygodniu to najlepszy sposób na integrację z innymi dziećmi. Oprócz zabaw organizujemy zajęcia umuzykalniające, śpiewamy w języku polskim oraz angielskim, czytamy, poznajemy instrumenty, mówimy wierszyki oraz organizujemy zabawy z chustą animacyjną.

Czy są też propozycje dla przyszłych mam, pań w ciąży?

A.W.: Do tej pory nie mieliśmy oferty skierowanej bezpośrednio do pań w ciąży. Jednakże zdarza się, że panie spodziewające się dziecka przychodzą do nas jeszcze przed narodzinami maluszka. To dobry sposób na integrację z innymi mamami oraz możliwość nauki piosenek i wierszyków, które mogą przydać się w przyszłości. Ponadto jednym z założeń działania klubu Rodzice Witomino jest udzielanie wsparcia kobietom w ciąży oraz po porodzie − tworzenie forum wymiany doświadczeń, wsparcia psychicznego, a także w razie potrzeby fizycznego oraz socjalnego. Dlatego panie z brzuszkiem są w klubie jak najbardziej mile widziane.

Czy w Waszym mieście organizowane są podobne spotkania dla mam i dzieci?

A.W.: W Gdyni organizowanych jest wiele imprez okolicznościowych dla rodziców, mam oraz par w ciąży. Działa również sporo klubów rodzica oraz grup zabawowych oferujących zajęcia dla najmłodszych. To świetna okazja do integracji rodziców zamieszkujących dzielnicę, poznania ich potrzeb oraz problemów.

Jak zorganizować klub dla rodziców? Czy to trudne?

A.W.: Organizacja osiedlowego klubu rodzica wymaga zaangażowania głównie w zakresie prowadzenia zajęć oraz ich promocji. Dużym wyzwaniem jest znalezienie odpowiedniego miejsca oraz funduszy na prowadzenie działań klubu, jeżeli są potrzebne. Z doświadczenia wiemy, że jest bardzo duża potrzeba tworzenia miejsc, gdzie rodzice i kobiety w ciąży mogą wymienić się doświadczeniami, poradzić, wesprzeć, a dzieci wspólnie pobawić.

Autor: Anna Komorowska

Komentarze