Wirus czy bakteria?

Każda choroba wymaga innego leczenia. Strategia i długość kuracji zależy od tego, co zaatakowało nasz organizm. Dlatego też należy skonsultować się z lekarzem i dostosować metody leczenia do jego zaleceń.

Zdarzą się, że jedno przeziębienie udaje nam się wyleczyć bardzo szybko, a kolejne męczy nas dosyć i długo, mimo że stosujemy te same preparaty i postępujemy identycznie. Dzieje się tak, ponieważ choroby, które mają takie same objawy, mogą być wywoływane przez różne czynniki.


Gdy atakują bakterie

Infekcje spowodowane przez bakterie rozwijają się powoli. Objawy, które są początkowo słabe, z czasem nasilają się i skutecznie uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Przez kilka dni czujemy osłabienie, boli nas głowa, może nawet pojawić się katar i lekki kaszel. To pierwszy znak, że należy przystąpić do wspierania naszego systemu odpornościowego.

Bakteryjne stany zapalne, jeśli nie mają gwałtownego przebiegu, bywają najczęściej lekceważone. Nie jest to dobra strategia postępowania z kilku powodów. Niewyleczona infekcja pozostawia w organizmie niewielkie ogniska zapalne, z którymi musi się on zmagać. To osłabia układ odpornościowy i przy następnej inwazji bakterii czy wirusów szybko dochodzi do nawrotu choroby.

Najczęściej atakowane będą drogi oddechowe - stąd uporczywy kaszel, ale przy zaniedbaniu często dochodzi do zapalenia ucha. Istnieje również ryzyko zapalenia węzłów chłonnych oraz pęcherza moczowego i nerek.


Infekcja wirusowa

Atak wirusów jest gwałtowny. Mogą opanować organizm przez kilka godzin. Z minuty na minutę opada się z sił, pojawiają się bóle głowy, łamanie w kościach, dreszcze i wysoka temperatura. Gdy infekcja jest wywołana przez wirusy, lekarz przepisuje środki wspomagające pracę układu odpornościowego. Powinien też omówić leki, które wolno przyjmować, a których należy unikać. Dla pewności może zlecić zrobienie wymazu z gardła, by wykluczyć istnienie dodatkowego zakażenia bakteriami. Nie trzeba zgadzać się na stosowanie antybiotyków bez takiego wymazu, gdyż w wypadku infekcji wirusowej osłabiają organizm zamiast mu pomóc.

Jedyny sposób na przeziębienie, to wyleżenie go w łóżku. To prosty i niezawodny sposób na zahamowanie rozwijającej się choroby. Rozgrzany organizm poci się, a wtedy serce pracuje szybciej i podnosi się ciśnienie krwi, co tym samym pobudza nasz układ immunologiczny do działania. Dlatego w czasie leczenia powinno się dużo pić, by w ten sposób zapobiec odwodnieniu organizmu i przyjmować preparaty wspomagające pracę układu odpornościowego.

Nie wolno natomiast sięgać po leki zawierające kwas acetylosalicylowy, bo grozi to zaburzeniami rytmu serca i oddychania. Infekcję trzeba wyleczyć do końca, w przeciwnym razie grozą nam poważne powikłania; m.in. zapalenie wsierdzia (błony wyścielającej wnętrze serca) lub zapalenie stawów. W czasie leczenia można brać leki łagodzące objawy grypy, takie jak gorączka, ból głowy, gardła, kaszel i katar.

Najskuteczniejsze są preparaty wieloskładnikowe, np. Gripex (US Pharmica) 12 tab., ok. 13 zł, Fervex (UPSA) 8 saszetek, ok. 13 zł, Tabcin trend (Bayer) 12 kaps., ok. 19 zł. Można też dostać na receptę preparat Viregyt K (EGIS), który działa wirusobójczo, skróci czas choroby i złagodzi przebieg infekcji. Jednak z uwagi na liczne skutki uboczne (m.in. nie wolno przyjmować specyfiku, jeśli choruje się na: epilepsję, depresję, czy ma się niewydolność serca, wątroby bądź nerek - nie można też po jego zażyciu prowadzić samochodu) podaje się je tylko w wyjątkowo ciężkich przypadkach.

Autor: Xenia Kolińska

Komentarze