Wiosna – ach to ty! – ciało na pokaz

Pierwsze promienie słoneczne zmuszają nas do zrzucenia zimowych ciuszków i pokazania swojej figury. Niestety, święta i lenistwo zrobiły swoje – zamiast boskiego ciała filmowej gwiazdy prezentujemy wałki tłuszczu i ziemistą cerę. Najwyższy czas wziąć się za siebie.

Liczy się konsekwencja

Ta cecha charakteru decyduje o sukcesie i to nie tylko w odchudzaniu – właściwie we wszystkich dziedzinach. Jeśli nie będziemy konsekwentne to możemy od razu podarować sobie dietę i zjeść przed telewizorem kolejnego pączka. Kobiety z natury niekonsekwentne muszą w sobie tę cechę wytrenować. Najlepiej zacząć od małych postanowień – np.: dzisiaj nie dodam śmietanki do kawy, w tym tygodniu pójdę na basen – trening czyni mistrza. Dopiero, gdy poczujesz, że jesteś w stanie sprostać ograniczeniom, jakie stawia dieta, wtedy po prostu ją zastosuj.


Najważniejszy jest plan

Pierwszym krokiem jest wybór diety. Przepisów jest mnóstwo, tak dużo, że można się w nich pogubić. Dieta strukturalna, letnia, grupy krwi, makrobiotyczna, śródziemnomorska... Tak naprawdę jednak wystarczy trzymać się czterech prostych zasad: jeść połowę porcji, pić dużo wody, więcej się ruszać i ograniczyć słodycze. Prawda, że proste! Warto rozpisać sobie własne tygodniowe menu i zgodnie z nim uzupełnić zapasy w lodówce. Niech królują w niej sezonowe warzywa i owoce, chude mięso, ryby i jogurty.


Jedz regularnie

Śniadanie zjedz sama, obiadem podziel się z przyjacielem a kolację oddaj wrogowi – to zasady restrykcyjnych diet. Nie trzeba być aż tak stanowczą, jednak faktem jest, że śniadanie to podstawa, to ono daje energię na cały dzień. Najlepiej byłoby jeść pięć razy dziennie: śniadanie, obiad i kolację, a do tego dwie niewielkie przekąski, dzięki którym przerwy między posiłkami nie będą zbyt długie. Ostatni posiłek powinnaś jeść minimum dwie godziny przed snem. I pamiętaj kolacja jest najskromniejsza.


Woda zdrowia doda

Najpierw zrób rachunek sumienia: co i ile pijesz. Nawilżanie od środka to podstawa i zdrowia, i urody. Dietetycy polecają picie około 2 litrów płynów dziennie. Najlepsza jest woda niegazowana, średnio mineralizowana. Pomaga przefiltrować nerki i ułatwia oczyszczenie organizmu z toksyn. Wyeliminuj z diety słodkie napoje gazowane, są tuczące i niezdrowe.


Rusz się

Podczas wysiłku wydzielają się w organizmie endorfiny, hormony dobrego nastroju. Dzięki spacerowi czy pływaniu szybciej pozbywasz się też zbędnych kalorii. Nie rzucaj się jednak od razu na głęboką wodę – zacznij od spaceru, jazdy na rowerze, maraton zostaw sobie na deser. Pogłębiony oddech pozwoli ci się dotlenić, przyśpieszy przemianę materii i trawienie. Powodzenia!

Autor: Daria Kaczmarek

Komentarze