Wielkanocne tradycje

Przed nami najradośniejsze ze wszystkich świąt. W polskiej tradycji to także czas, w którym radość jedzenia i bycia przy stole ma swoje rytuały.

Na wielkanocnym stole wcale nie musi być dużo i bogato. Ale warto zrobić wszystko, by świąteczne smakołyki różniły się od tego, co kupujemy w sklepie na co dzień. Można zatem przyrządzić smakowity chrzan z kurkumą lub ćwikłę, którą zajadał się Mikołaj Rej. Można wymyślić sos do zimnych mięs, zrobić smakowitą sałatkę i obmyślić dokładne menu na pierwszy i drugi dzień Wielkanocy.


Żur i chrzan na szczęście

O tym, jak dawniej w Polsce świętowano Wielkanoc, najpiękniej pisał Kolberg.„W niedzielę rano, zanim pójdą do Kościoła, gospodarz siada za stołem, wyłożywszy święcone na stół, obdziela nim rodzinę. W dzień wielkanocny raz tylko palą w piecu i kominie, a to aby ugotować obiad, złożony powszechnie z barszczu na szynkowej wodzie”. Żur zawsze gotowano na zakwasie i wywarach mięsnych. Najlepszy żurek wychodził na rosole z wielkanocnej szynki. Ale jego tajemnica tkwiła w dodatkach. Każda gospodyni miała swoje sekrety dotyczące tych dodatków. Wiadomo, że zupie dobrze robiły suszone grzybki. A strugany chrzan do żurku przynosił domostwu szczęście i zdrowie.


Znak miłości i siły

Jajko to słowiański symbol płodności, miłości i siły. W tradycji chrześcijańskiej – znak nowego życia, które obiecuje Chrystus. Dzielenie się jajkiem to zwyczaj polski. A jajko wcześniej należy poświęcić. Do koszyczka wkłada się więc pisanki i kraszanki. A czym te się różnią? Sposobem wykonania. Kraszanki to jaja zabarwione na jeden kolor, gładkie i bez wzorów. Natomiast jajka ozdobione woskowym wzorkiem i zanurzone w barwniku to pisanki.
Zwyczaj święcenia pokarmów – w tym oczywiście jajek – przywędrował do Polski z zachodniej Europy około XII wieku. Początkowo pokarmy święcono w domach, później pod krzyżami lub na placach. W końcu XVIII wieku święcenie przeniosło się do świątyń.


Palma symbolem odrodzenia

Palmy wielkanocne święcone w Niedzielę Palmową to pamiątka wjazdu Chrystusa do Jerozolimy – witano go wówczas właśnie palmami. Poświęcenie plam znane jest w Polsce od IX wieku. Palma jest symbolem odradzającego się życia. U nas jej funkcję pełniły gałązki wierzby – które są symbolem zmartwychwstania i odradzania się duszy. Poświęcone miały zapewniać bezpieczeństwo podczas burzy. Bazie z palemek mieszano z ziarnem przed siewem. Połykanie „kotków” miało zabezpieczyć przed chorobami. Nic więc dziwnego, że w dawnych wiekach Niedzielę Palmową nazywano Kwietną lub Wierzbową. W Wielką Sobotę palmy się pali, popiół używany jest w kolejnym roku do posypania głów wiernych podczas Środy Popielcowej.


Co na stole?

Choć kanon potraw wielkanocnych w Polsce jest stały, to poszczególne regiony mają swoje wyjątkowe specjalności. Górale – święcelinę. Wszystkie okrawki mięs świątecznych i kiełbasę oraz jajka należy pokroić w kostkę, dodać zieleninę, 2 łyżki startego chrzanu, zalać połową szklanki kwaśnego mleka połączonego ze śmietaną i delikatnie wymieszać. W górach robi się też chrzanówkę – żurek na wędzonce doprawiony czosnkiem i lubczykiem.
Na Śląsku na Wielkanoc gotuje się zupę z soczewicy i piecze tort chlebowy z wkładką. Pod Kaliszem – mazurki z masą kajmakową. Na Pomorzu królują baba drożdżowa, szynka i domowe wędliny. W okolicach Biskupina – tradycyjna kaczka z jabłkami. W Koziegłowach – jajka gotowane w herbacie i biała niewędzona szynka. W Chojnicach święta nie mogą odbyć się bez własnoręcznie sporządzonych pasztetów. Na Podlasiu natomiast do wielkanocnego obiadu podaje się nalewkę na chrzanie, która ma właściwości zdrowotne i skutecznie chroni przed skutkami przejedzenia.


Wiosna i odrodzenie

A przecież od tego, co na stole i w żołądku, ważniejsze jest to, co w sercu. Święta Wielkiej Nocy poprzedzane były „pogrzebem żuru”. Kiedy nadchodził czas radości, wylewano postny żur na ziemię. W podobnie malowniczy sposób żegnano się z postnym śledziem – przybijano rybę do drzewa. Święta to radość. Jej symbolem jest także zajączek. W naszej tradycji jednak szarak występuje jako zapowiedź niespodzianki, prezentu, którego dzieci szukają w wielkanocny poranek. Zapowiedzią nowego, odrodzonego życia jest również śmigus dyngus. Co roku w Poniedziałek Wielkanocny, zwany „lanym”, Polacy „śmigają się” witkami wierzby po nogach i oblewają wodą. To kolejny symbol – woda oczyszcza i symbolicznie pozbywamy się brudu, chorób i grzechu. Umocnieni na duchu i ciele Polacy zaczynają nowe życie. Od nowa.

Autor: Waldemar Sulisz

Komentarze