Wcześniak wraca do domu

Wielu dorosłych drży ze strachu, gdy ma wziąć na ręce noworodka. Bo to takie maleństwo, bo tak łatwo mu zrobić krzywdę… Co więc mają powiedzieć rodzice opiekujący się wcześniakami?

Wcześniak wreszcie w domu

Opieka nad noworodkiem nie jest łatwa, nawet jeśli dziecko urodzi się o czasie, jest zdrowe, pięknie śpi i chętnie je. Gdy przyszło na świat przed terminem jest jeszcze trudniej. Jest maleńkie, kruche, delikatne, więc wiedza dotycząca opieki nad noworodkiem nie na wiele się tu zdaje…


Dłużej w szpitalu

Pierwsza rzeczą, z której muszą sobie zdać sprawę rodzice wcześniaków jest fakt, że pełną opiekę nad dzieckiem przejmą nie od razu po urodzeniu, ale z pewnym spóźnieniem. Jak długim? To indywidualna sprawa. Jeśli dziecko urodziło się w 35 – 37 tygodniu ciąży może opuścić szpital stosunkowo szybko. Czas przebywania w nim zwykle jest tym dłuższy, im krócej trwała ciąża. Zdarza się więc, że wcześniaki muszą pozostać na oddziale noworodkowym nawet i trzy miesiące. W końcu następuje jednak ten moment, że dziecko ma już szansę na przeżycie bez stałej kontroli medycznej, bez specjalistycznego sprzętu i zostaje wypisane do domu… Jak rodzice powinni się do tego momentu przygotować?


Przemeblowanie życia

- Powinni pogodzić się z przemeblowaniem całego swojego życia - mówi dr n. med. Jarosław Szułczyński, ordynator Oddziału Noworodków i Intensywnej Terapii Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy. – I uzbroić w cierpliwość, bo ich dziecko będzie najpierw musiało dogonić rówieśników.


Długa lista zaleceń

Rodzice opuszczający szpital z wcześniakiem otrzymują długą listę zaleceń, odmiennych niż zalecenia wobec noworodków urodzonych w terminie. Dotyczą one zarówno postępowania z dzieckiem, jego pielęgnacji i odżywiania, jak i niezbędnych badań kontrolnych, zajęć rehabilitacyjnych, stosowania leków. Czasem jadą do domu wyposażeni w butlę z tlenem lub koncentrator tlenu, a więc urządzenia ułatwiające oddychanie. Tak dzieje się w przypadku maleństw, które urodziły się z nie do końca dojrzałymi płucami i pęcherzykami płucnymi.

W przypadku wcześniaków odmiennie też czasem wygląda kalendarz szczepień. Wszystkie te zalecenia mają jednak charakter indywidualny, zależą od momentu przyjścia na świat, stanu zdrowia dziecka, ewentualnych wad. Rodzice muszą też mieć świadomość, że jeszcze przez pewien czas będą systematycznie odwiedzać szpital. – Z niektórymi dziećmi spotykamy się nawet przez dwa lata – dodaje dr Jarosław Szułczyński. – Najpierw często, potem coraz rzadziej, aż w końcu przychodzi moment, że możemy się z nimi pożegnać.


Problemy po latach

Na tym specyfika opieki nad wcześniakiem się jednak nie kończy, różne problemy mogą się bowiem ujawniać przez dalsze lata. – Nie wiemy, co dzieje się w mózgu dziecka w wieku noworodkowym i jaki wpływ te stany mają na jego dalszy rozwój – tłumaczy dr Jarosław Szułczyński. – Dotyczy to nie tylko rozwoju fizycznego, ale i społecznego, emocjonalnego… Gdy dziecko wkracza w wiek szkolny potrzebna więc bywa czasem ocena psychologa, czy dziecko osiągnęło już zdolność do podjęcia nauki, czy trzeba mu dać jeszcze trochę czasu.

Autor: Małgorzata Januchowska

Komentarze