Wciągnij brzuch! ćwiczenia na piękną talię.

Marzy ci się bikini, ale brzuchowi daleko do doskonałości? Nic straconego. Odrobina samodyscypliny sprawi, że od dwuczęściowego kostiumu dzielić cię będzie tylko kilka kroków.

Brzuszek nie musi być powodem do wstydu. Pod warunkiem, że jest płaski i jędrny. Niestety, nie każda z nas może się takim pochwalić. Doskonale wiemy dlaczego… Niestety, samymi „brzuszkami” nie uda nam się tego osiągnąć, ponieważ na bliski ideału brzuch składa się kilka czynników.


Krok pierwszy – dieta dla brzucha

Żadne ćwiczenia na płaski brzuch nie dadzą pożądanego rezultatu, jeśli nie będą szły w parze z odpowiednią dietą. Przede wszystkim wykreśl ze swego menu wszystko, co wysokokaloryczne, ociekające tłuszczem i wzdymające, a więc smażone mięso, zawiesiste sosy, a także strączkowe i kapustne warzywa. Zamień je na świeże owoce i warzywa, a także produkty, które zawierają tłuszcze nienasycone – oliwę oraz ryby. Raz na zawsze pożegnaj się z fast foodami, odstaw kolorowe napoje gazowane, zamień je na herbatki owocowe i ziołowe oraz wodę mineralną. Warto też zapomnieć o starym sloganie, że cukier krzepi. Najlepiej byłoby wyeliminować go z herbaty i kawy, nie mówiąc już o słodyczach. Jeśli jednak nie jesteś w stanie zrezygnować ze słodkiej przekąski, sięgnij po suszone owoce.


Krok drugi – nie tylko „brzuszki”

Oczywiście, najpopularniejszymi ćwiczeniami na mięśnie brzucha są tzw. „brzuszki”. Bez względu na to, które wybierzesz, pamiętaj, aby wykonywać je systematycznie. Jedyne 15 minut, za to codziennie, przyniesie o wiele lepsze rezultaty niż godzinny trening raz w tygodniu. Choć na pozór ćwiczenie „brzuszków” wydaje się banalnie proste, warto poradzić się trenera fitness, które ćwiczenia rozwijają wszystkie mięśnie brzucha. Wykonując te, które kładą nacisk tylko na jedną grupę mięśni, możemy w sposób nieświadomy nadmiernie wykształcić nie te, co trzeba.

Tego typu ćwiczenia bez połączenia z dietą nie przyniosą upragnionych rezultatów. Same „brzuszki” nie spalają tłuszczu, ale prowadzą do wykształcenia się mocnych mięśni, których nikt nie zauważy pod warstwą tłuszczu.
Pamiętaj jednak, że każda forma ruchu, bez względu na to, czy będzie to jazda na rowerze, skakanie na skakance, pływanie czy też każdy inny sport pomagający spalić tłuszcz, będzie sprzyjać płaskiemu brzuchowi.


Krok trzeci – masuj i szczyp

Masowanie i szczypanie brzucha poprawia krążenie, pobudza mięśnie i komórki do pracy, a także rozbija grudki tłuszczu, wygładza i ujędrnia skórę. Do masażu można wykorzystać olejki aromatyczne albo zwykłą oliwkę. Brzuch masujemy okrężnymi ruchami wokół pępka. Podczas wieczornej kąpieli można go masować przy użyciu specjalnej gąbki czy rękawicy z włosia. Doskonale działają również naprzemienne natryski, raz zimną, raz ciepłą wodą, które obkurczają i rozszerzają naczynia krwionośne, a tym samym poprawiają napięcie skóry. Ponadto usprawniają krążenie krwi, ułatwiając tym samym dotarcie do komórek tłuszczowych. Po kąpieli, wcierając balsam czy mleczko, można również wykonywać masaż. Wystarczy 5-10 min codziennego masażu okrężnymi ruchami. Warto sięgnąć także po kosmetyki spalające tłuszcz.


Krok czwarty – prostuj się

Na pewno nie jeden raz widziałaś, jak panowie obdarzeni pokaźnych rozmiarów brzuszkiem na widok atrakcyjnej kobiety automatycznie go wciągają i prostują się. Bierz z nich przykład. Wyprostowanie się i wciągnięcie brzucha optycznie wyszczupli sylwetkę nawet o 5 kg! Poza tym wzmocnisz tym samym mięśnie brzucha. Dobrze wykonać również kilka ćwiczeń oddechowych – do najprostszych należy… głębokie oddychanie, czyli wciąganie i wypuszczanie powietrza, podczas którego możemy poczuć pracę mięśni brzucha.


Krok piąty – hula-hoop

Walce o płaski brzuch nie musi towarzyszyć stres i zniechęcenie, wystarczy, że połączysz ją ze świetną zabawą. Możesz to zrobić, sięgając po hula-hoop. Nie tylko wyszczupli talię i wymodeluje brzuch, ale także ujędrni ramiona i pośladki oraz wpłynie zbawiennie na twój kręgosłup, chociażby z tego względu, że wymusza prawidłową postawę. Wystarczy kilka minut regularnych ćwiczeń i uda się zmniejszyć obwód talii nawet o kilka centymetrów.

Autor: Karina Bonowicz

Komentarze