W piwie i w czekoladzie

Przed nadejściem lata wiele z nas szuka możliwości upiększenia ciała, a przede wszystkim relaksu po tygodniach wypełnionych zawodowymi i rodzinnymi obowiązkami. Ośrodki spa oferują nam całą gamę oryginalnych zabiegów.

Zły nastrój, jaki mamy z przepracowania i braku słońca, jest o wiele trudniej wyeliminować niż siwe włosy, z którymi poradzi sobie współczesna kosmetyka. Nic dziwnego, ze jak grzyby po deszczu powstają w Polsce ośrodki odnowy biologicznej, popularnie nazywane spa. Oferują one nie tylko tradycyjne leczenie wodą, lecz także całą gamę zabiegów z użyciem naturalnych substancji.


Piwna kąpiel

W tym sezonie szczególnie modne są zabiegi kosmetyczno-lecznicze z użyciem czekolady i piwa. Warto wyrobić sobie zdanie na ich temat przed wydaniem od kilkuset do kilku tysięcy złotych za weekendowy relaks połączony z przywracaniem równowagi ducha i ciała.

Zacznijmy od piwa, które ma wyjątkowe walory smakowe i sprzyja wspólnemu biesiadowaniu.

Napój ten doskonale nadaje się też do kąpieli oferowanych przez ośrodki spa. Bo mało kto wie, że w piwie zawarte są witaminy z grupy B, sacharydy i proteiny. Dwudziestominutowa kąpiel w temperaturze 38°C nie tylko relaksuje i uspokaja jak każda ciepła kąpiel, ale dodatkowo wpływa odżywczo na skórę, włosy i paznokcie.

Niektóre ośrodki zalecają picie piwa w trakcie takiego zabiegu, by trunek działał również od wewnątrz. Zdecydowanie odradzam to połączenie ze względu na dużą liczbę kalorii. Lepiej odmładzać brzuch od zewnątrz.


Słodki zabieg

Niezwykłe właściwości kosmetyczne dostrzeżono również w czekoladzie, znanej wcześniej jako afrodyzjak i antydepresant. Przypisuje się jej właściwości antycellulitowe, wyszczuplające i remineralizujące skórę.

Dwudziestominutowy zabieg w czekoladzie to małe misterium. Zaczyna się czekoladowym peelingiem całego ciała. Następnie nakłada się masę czekoladową i pod przykryciem z folii oraz w kocu elektrycznym czeka się na powrót urody. Seans kończy mycie ciała wodą i wtarcie w skórę kremu, z reguły także zawierającego czekoladę.

Czekolada i ziarno kakaowca były wykorzystywane w kosmetyce już w czasach starożytnych Majów. Opisane wyżej "słodkie" zabiegi mają zatem uzasadnienie historyczne.


Nieważne co, lecz z kim

Hotele prześcigają się w promowaniu coraz bogatszych pakietów odnowy i próbują nas przekonać, że różnorodność wykorzystywanych preparatów zagwarantuje nam widoczne efekty w ciągu zaledwie kilku dni. Czytając foldery ośrodków spa, zastanawiam się, które z substancji i metod upiększających znajdę tam w kolejnym sezonie. Z drugiej strony myślę sobie: czy dla dwojga ludzi, którzy chcą przede wszystkim spędzić kilka dni razem, rodzaje zabiegów mają aż tak zasadnicze znaczenie?

Autor: Katarzyna Wielosławska

Komentarze