W objęciach PMS – zespół napięcia przedmiesiączkowego

Zrozumienie własnego stanu jest naszą najlepszą bronią w walce z hormonalną przedmiesiączkową huśtawką emocji.

Wpływ cyklu miesiączkowego na nastrój kobiety

Od lat wiadomo, że nasze samopoczucie emocjonalne jest w pewnym stopniu zależne od momentu cyklu miesiączkowego w którym się aktualnie znajdujemy. Najlepiej mogą to zaobserwować kobiety, które prowadzą dokładne obserwacje swojego ciała.

Nastrój jest najlepszy tuż po miesiączce i w trakcie owulacji. Wtedy też zwykle jesteśmy najbardziej opanowane. Mówi się, że to najlepszy czas na podejmowanie ważnych decyzji. W trakcie owulacji mamy też największy apetyt na seks, a nasza skóra i włosy wyglądają najkorzystniej. Kiedy jajeczko zostanie uwolnione z jajnika i obumrze (a więc skończy się okres płodny), nasz nastrój się obniża i staje bardziej depresyjny. Pogarsza się też wygląd (włosy przetłuszczają się, może wystąpić trądzik).


Przyczyny zespołu napięcia przedmiesiączkowego

PMS może rozpocząć się nawet kilkanaście dni przed miesiączką i kończy się wraz z jej wystąpieniem. Szacuje się, że z jego powodu cierpi nawet połowa kobiet w naszej populacji. Jego przyczyny nie są dokładnie poznane, ale powszechnie uważa się, że jest on wynikiem jednoczesnego występowania w organizmie bardzo dużej ilości estrogenów i niskiego poziomu progesteronu. Oba hormony występują we krwi i wpływają na mózg kobiety. Skłonność do PMS jest niestety w pewnym stopniu dziedziczna. Ma to także i dobre strony. Bliskie Ci kobiety mogą zdradzić Ci swoje sposoby jak skutecznie radzić sobie z ta dolegliwością.


Objawy

U każdej kobiety mogą być nieco inne. Do najczęściej wymienianych symptomów zespołu napięcia przedmiesiączkowego należą:

-zmienne nastroje,
-rozdrażnienie i łatwe wpadanie w złość,
-problemy z koncentracją i zapamiętywaniem,
-mniejsza aktywność i szybkie uczucie zmęczenia,
-zmiany apetytu (może być osłabiony lub nadmierny, mogą pojawiać się zachcianki),
-bóle głowy, pleców i piersi,
-wzdęcia, zaparcia a rzadziej biegunki,
-zatrzymywanie wody w organizmie (może objawiać się wzrostem masy ciała nawet do 4 kilogramów lub lekkimi obrzękami piersi, rzadziej innych części ciała),
-gorsza koordynacja ruchowa,
-pocenie się,
-nadmierne reakcje alergiczne i zaostrzenie objawów np. kataru siennego.

U niektórych kobiet może dojść nawet do ataków agresji lub objawów przypominających depresję. Pamiętajmy jednak, że wszystkie te symptomy powinny minąć wraz z rozpoczęciem krwawienia miesiączkowego. Jeśli tak się nie dzieje, należy zastanowić się nad przyczyną. Być może potrzebna będzie pomoc specjalisty.


Sposoby na PMS

1. Zrelaksuj się! W pracy musisz być zawsze gotowa do działania i profesjonalna. Ale domowników poproś w tym trudnym dla Ciebie czasie o taryfę ulgową. Niech odciążą Cię z obowiązków, abyś każdego dnia miała chwilę dla siebie. Pomaga długa, ciepła kąpiel i picie herbatki z melisy. Ziołem tym możesz sobie pomóc także w pracy. Uwaga! U niektórych może wywołać nadmierną senność.

2. Dbaj o zdrowy tryb życia. Wstawaj i kładź się spać o tej samej porze, jedz regularnie, postaraj się ograniczyć używki (kawę możesz częściowo zastąpić zieloną herbatą) . Dzięki temu łatwiej poradzisz sobie z problemami trawiennymi i uczuciem ciężkości. Będziesz też mniej zmęczona.

3. Jedz magnez. Twoim sprzymierzeńcem są orzechy, migdały i wszelkiego rodzaju bakalie. Jedz je jako przekąskę. Jeśli napięcie i stres, które Ci towarzyszą, są bardzo silne, kup w aptece preparat zawierający magnez i witaminę B6 i przyjmuj w dawkach podanych na opakowaniu.

4. Wysypiaj się. Być może będziesz potrzebować dodatkowej drzemki w ciągu dnia. Zadbaj jednak o to, aby była krótka. Optymalny czas jej trwania to około 20 minut. Jeśli potrwa dłużej, możesz być rozespana.

5. Zadbaj o ruch. Jeśli nie masz ochoty na ćwiczenia, wyjdź na krótki spacer.

6. Spróbuj aromaterapii. Nastrój może Ci poprawić wdychanie olejku różanego, albo użycie ulubionych perfum.

7. Jeśli nic nie pomaga – zgłoś się do ginekologa lub endokrynologa. U większości kobiet PMS przebiega łagodnie i powyższe sposoby znoszą lub zmniejszają dolegliwości. Jeśli wahania stężeń hormonów są bardzo duże, pomóc może tylko lekarz.

Autor: Marta Mozol-Jursza

Komentarze